12-letnia dziewczynka wyszła z domu w niedzielę przed 9 rano. Miała iść na krótki spacer, z którego jednak nie wróciła i nie nawiązała kontaktu z rodziną. Akcja poszukiwawcza rozpoczęła się po południu. W działania zaangażowani byli policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Bydgoszczy, strażacy z PSP i OSP, Polski Czerwony Krzyż, grupa Bizon z psami tropiącymi oraz sąsiedzi i wolontariusze. Przeszukiwano teren w rejonie jeziora w Prądocinie, pobliskie drogi i tereny leśne. W gotowości był też zespół z łodzią i saniami do przeszukiwania zamarzniętego jeziora.

Obawa o zdrowie i życie dziecka

Dziecka szukano w rejonie jeziora w Prądocinie i na pobliskich terenach leśnych, a po jakimś czasie akcję rozszerzono na okoliczne miejscowości, dworce, lokale fast food i podobne miejsca. Komenda Wojewódzka Policji w Bydgoszczy informowała, że dziecko mogło się przemieszczać w stronę Bydgoszczy i dalej w kierunku Torunia.

Służby były zdania, że istniało realne zagrożenie życia 12-letniej dziewczynki. Obawy się jednak nie potwierdziły – o godzinie 19:05 dziecko zostało odnalezione całe i zdrowe przez patrol policji.


Zobacz wideo

Czy wiesz, co zrobić, gdy zaginie ktoś bliski?

Share.
Exit mobile version