Kilka dni temu informowaliśmy o wyborach trenera Nikoli Grbicia, jeśli mowa o personaliach względem inauguracji sezonu Ligi Narodów. Polacy nie zagrają w najmocniejszym składzie, jeśli spojrzeć na poprzednie lata, ale w najmocniejszym możliwym – spoglądając na obecny etap reprezentacyjnej codzienności.
Liga Narodów: Polscy siatkarze rozpoczynają rozgrywki! Z kim i kiedy zagrają?
To efekt praktyki Grbicia, który daje odpocząć najbardziej obciążonym graczom w trakcie sezonu klubowego. Choć i tu nie ma reguły, bo jeśli spojrzeć na nazwiska powołanych, to znajdują się wśród nich gracze PGE Projektu Warszawa. A stołeczny zespół do samego końca rywalizować o wysokie cele, biorąc udział m.in. w Final Four Ligi Mistrzów.
Kapitanem reprezentacji został mianowany Aleksander Śliwka.
Terminarz gier reprezentacji Polski siatkarzy w Linyi (10-14 czerwca)
10 czerwca (środa), g. 7:00
11 czerwca (czwartek), g. 14:00
12 czerwca (piątek), g. 14:00
14 czerwca (niedziela), g. 7:00
Co ciekawe, podczas turnieju w Chinach polscy siatkarze nie zagrają z gospodarzami.
Polacy, którzy w 2025 roku zdobyli złoto VNL, zagrają łącznie w trzech turniejach fazy interkontynentalnej: w chińskim Linyi (10-14 czerwca), Gliwicach (24-26 czerwca) i Chicago (15-19 lipca). Finały Ligi Narodów odbędą się w chińskim Ningbo (30 lipca – 2 sierpnia).
Nikola Grbić gwarantem medali kadry Polski? Statystyka nie kłamie!
Serbski trener pracuje w reprezentacji Polski od początku 2022 roku. W przypadku Grbicia można śmiało przyznać, że czego nie dotknie się szkoleniowiec, zamienia w medal. Statystyka wskazuje jednoznacznie – w każdej z najważniejszych imprez (tj. igrzyska olimpijskie, mistrzostwa świata i Europy, Liga Narodów) Polacy pod batutą obecnego selekcjonera, stawali na podium.
Poczynając od rzeczonego 2022 rok: srebro MŚ i brąz VNL. Następnie rok 2023, zdecydowanie najbardziej udany dla Polaków – dwa złota, ME i Ligi Narodów. W 2024 roku za to brąz VNL i srebro w turnieju olimpijskim. Poprzedni sezon? Złoto VNL i brązowe medale MŚ.
Trudno się zatem dziwić, że Polacy są liderem rankingu światowego FIVB. Tę pozycję Polska piastuje zresztą, z małymi przerwami, od wielu lat. Pierwsza dłuższa dominacja w tym zestawieniu po biało-czerwonej stronie trwała od czerwca 2022 roku. Po lekkich perturbacjach w 2025 roku, kiedy na moment Polacy spadli na pozycję wicelidera, wszystko wróciło jednak „do normy” w lipcu ubiegłego roku.
Nie jest zatem niespodzianką, że niezależnie od składu osobowego reprezentacji Polski, ta jest wskazywana w każdym możliwym miejscu, jako jeden z faworytów do gry o najcenniejsze laury. To nie tylko zasługa trenera Grbicia, ale z pewnością konsekwentnie budowana pozycja, właściwie od momentu wicemistrzostwa świata z… 2006 roku.













