„Oskarżonym zarzucono popełnienie łącznie 78 przestępstw, w tym przestępstw o charakterze korupcyjnym, przestępstw przeciwko mieniu, wiarygodności dokumentów oraz wymiarowi sprawiedliwości. (…) Wśród oskarżonych znajdują się m.in. osoby pełniące funkcje kierownicze w Uzdrowisku Rymanów S.A., pracownicy tej spółki, osoby wykonujące zawody medyczne, studenci, a także notariusz” – podaje w środowym komunikacie Prokuratura Krajowa. Część z 26 oskarżonych przyznała się do winy i złożyła wnioski o dobrowolne poddanie się karze. „Zarzucane czyny zagrożone są karą do 10 lat pozbawienia wolności” – podaje PK. 

Wśród osób oskarżonych znalazła się m.in. Iwona O., była prezeska Uzdrowiska Rymanów S.A. Według prokuratury kobieta nakłaniała inną do osobę do wręczenia co najmniej 10 tys. zł łapówki Zbigniewowi D. w zamian za wystawienie świadectwa ukończenia studiów podyplomowych MBA bez ich faktycznego odbycia.


Zobacz wideo

Marszałek Sejmu wyprosił Waldemara Żurka z sali obrad (27 marca)

„Ponadto Iwona O. nakłaniała inne osoby do wystawiania poświadczających nieprawdę dokumentów dotyczących odbycia praktyk studenckich przez Karola O., Filipa J., Bartosza C., Pawła B. i Łukasza N., czym umożliwiono im zaliczenie poszczególnych etapów studiów pomimo braku faktycznego odbycia praktyk” – czytamy.

Nieprawidłowości w Uzdrowisku Rymanów

Jednak w akcie oskarżenia znajdują się także wątki niepowiązane z Collegium Humanum, a dotyczące samej działalności Uzdrowiska Rymanów. Zdaniem śledczych Iwona O. przyjęła łapówki m.in. w postaci ubrań wartych 3,3 tys. zł od przedsiębiorcy w zamian za zawarcie umów poza procedurami. 

„Ponadto przyjęła od Marka S. korzyść majątkową w postaci torebki marki Louis Vuitton o wartości 9,3 tys. zł. W zamian za to, wspólnie z Elżbietą G., podjęła działania skutkujące zmianą treści umowy i zwiększeniem należnego mu wynagrodzenia o kwotę 5 tys. zł” – informuje Prokuratura Krajowa. Według prokuratury Iwona O. próbowała też oszukać podkarpacki NFZ na kwotę co najmniej 221 tys. zł. 

„Nadto przywłaszczyła mienie Uzdrowiska Rymanów S.A. o łącznej wartości nie mniejszej niż 92.585,04 zł, działając częściowo wspólnie i w porozumieniu z Haliną U. oraz Danielem S. Ustalono również, że za pośrednictwem Marka S. oraz Janusza F. przekazała korzyść majątkową w kwocie 5.000 zł osobie pełniącej funkcję wojewody podkarpackiego, w zamian za przychylność jako prezesa zarządu Uzdrowiska Rymanów S.A.” – wyliczają śledczy. 

Z kolei notariuszowi, według prokuratury, Iwona O. podarowała markową torbę i obiecała pomóc w awansie w zamian za sporządzenie aktu notarialnego poświadczającego nieprawdę. 

Czytaj także: Nowa prezeska Agencji Badań Medycznych Anna Kowalczuk nie tylko nie spełnia jednego z ustawowych wymogów, ale nie ma też żadnego doświadczenia w badaniach klinicznych. Dla Ministerstwa Zdrowia liczy się jednak to, że w przeciwieństwie do poprzednika jest „gotowa na wszystko” – pisze Judyta Watoła na Wyborcza.pl

Śledztwo ws. Collegium Humanum

Uczelnia została powołana w 2018 r. W 2022 r. tygodnik „Newsweek” ujawnił, że umożliwiała w bardzo krótkim czasie uzyskanie dyplomów MBA, z czego korzystały m.in. osoby zasiadające w radach nadzorczych spółek Skarbu Państwa za rządów PiS. Później wyszło na jaw, że na uczelni dyplomy uzyskiwali też działacze powiązani np. z KO. W medialnych publikacjach Collegium Humanum było nazywane wręcz „fabryką dyplomów”. Obecnie uczelnia funkcjonuje pod zmienioną nazwą. 

W listopadzie ubiegłego roku Prokuratura Krajowa skierowała pierwszy akt oskarżenia ws. Collegium Humanum przeciwko 29 osobom, dotyczący głównie przestępstw korupcyjnych i podawania nieprawdy w dokumentach potwierdzających przebieg studiów. 

„Wśród oskarżonych są m.in. politycy, rektorzy wyższych uczelni, profesorowie i wykładowcy, a także funkcjonariusze Państwowej Straży Pożarnej. Ustalenia śledztwa były możliwe m.in. dzięki informacjom uzyskanym przez Delegaturę Centralnego Biura Antykorupcyjnego w Rzeszowie, które następnie zostały zweryfikowane przez prokuratora prowadzącego śledztwo. Wynikało z nich, iż w Collegium Humanum mogły być wystawiane fałszywe świadectwa ukończenia studiów” – podawała Prokuratura Krajowa w listopadzie. 

Część oskarżonych przyznała się do winy. „Dotychczas w toku postępowania przedstawiono łącznie 407 zarzutów wobec 84 podejrzanych, z czego wobec 13 zastosowano tymczasowe aresztowanie. Zastosowano 192 środki zapobiegawcze, a wartość zabezpieczonego mienia przekracza 176 mln zł” – czytamy w środowym komunikacie PK.

Share.
Exit mobile version