Afera szpiegowska w MON
We wtorek (3 lutego) Żandarmeria Wojskowa na polecenie Służby Kontrwywiadu Wojskowego i wydziału wojskowego Prokuratury Okręgowej w Warszawie zatrzymała w siedzibie Ministerstwa Obrony Narodowej pracownika departamentu strategii i planowania obronnego. W środę (4 lutego) prokuratura przedstawiła mu zarzuty.
Prokuratura: Podejrzany składał wyjaśnienia
Prokuratura przedstawiła mężczyźnie zarzut z art. 130 par. 2 Kodeksu karnego, który dotyczy „szpiegostwa na rzecz obcego wywiadu”. Za ten czyn grozi kara pozbawienia wolności od ośmiu lat do dożywocia. – Dziś podejrzany składał wyjaśnienia i został skierowany do sądu wniosek o tymczasowe aresztowanie – przekazała prok. Alicja Szelągowska z Prokuratury Okręgowej w Warszawie. – Mężczyzna został przekazany do dyspozycji sądu w Warszawie – dodała. Co do zasady, wniosek o tymczasowe aresztowanie dotyczy trzech miesięcy – powiedziała prokurator. Od momentu złożenia wniosku przez prokuratora, sąd ma 24 godziny – podkreśliła.
Zatrzymany to 60-letni mężczyzna
Onet ustalił, że zatrzymany to 60-letni mężczyzna, który pracował w Ministerstwie Obrony Narodowej przez 30 lat, zajmując w tym czasie stanowiska różnego szczebla. Służby miały gromadzić informacje na jego temat od wielu miesięcy. Informator portalu powiedział, że przeszukano miejsce pracy i zamieszkania mężczyzny. – Zatrzymano jego telefony, komputery i nośniki pamięci – dodał. Zatrzymany miał bezpośrednio kontaktować się i spotykać z osobami zidentyfikowanymi jako przedstawiciele wschodnich służb – nieoficjalnie podaje Onet.
Czytaj także: Iskrzy w PiS. Błaszczak w szoku po wpisie Dworczyka. „Dziwię się, Michale”
Źródło:Onet, PAP


