W skrócie
-
Unia Europejska rozważa różne opcje włączenia Ukrainy do sojuszu, w tym m.in. natychmiastowy dostęp do niektórych praw członkowskich oraz kontynuację dotychczasowego procesu akcesyjnego.
-
Planowane jest przedstawienie Ukrainie jasnego harmonogramu działań niezbędnych do posunięcia procesu akcesji naprzód.
-
Część państw Unii Europejskiej sprzeciwia się jednak szybkiemu przystąpieniu Ukrainy, wskazując na konieczność spełnienia kryteriów kopenhaskich.
Agencja Bloomberg, powołując się na swoje źródła, poinformowała, że wśród rozważanych przez Unię Europejską opcji znajduje się udzielenie Ukrainie ochrony podobnej do tej, która przysługuje członkom.
Ponadto UE przewiduje natychmiastowy dostęp Kijowa do innych praw przysługujących krajom członkowskim. Nie ujawniono jednak, o jakie dokładnie prawa chodzi.
Przystąpienie Ukrainy do Unii Europejskiej. W grze kilka scenariuszy
Unia Europejska w dalszym ciągu rozważa także kontynuację dotychczasowego stopniowego procesu akcesyjnego. Pod uwagę ma być brana m.in. możliwość wprowadzenia tzw. okresu przejściowego. Tego typu model pozwoliłby łączyć postęp reform w Ukrainie z dostępem do kolejnych uprawnień w ramach UE.
Źródła, z którymi skontaktował się Bloomberg, dodają, że jednocześnie Bruksela zamierza przedstawić Ukrainie „jasny harmonogram działań”, które muszą mieć miejsce, aby formalny proces akcesyjny posunął się naprzód.
– Przyszłe przystąpienie Kijowa do UE jest częścią rozmów na temat porozumienia pokojowego – wyjaśnił w rozmowie z Bloombergiem rzecznik Komisji Europejskiej.
Projekt 20-punktowego planu pokojowego dla Ukrainy zakłada jej przystąpienie do Unii Europejskiej w 2027 roku.
Rzecznik dodał jednocześnie, że UE zwykle buduje bliskie relacje z krajami kandydującymi przed ich akcesją. W przypadku Ukrainy ma to miejsce w ramach umowy o pogłębionej i kompleksowej strefie wolnego handlu.
UE. Akcesja Ukrainy spotyka się ze sprzeciwem niektórych krajów
RCB-Ukraina podaje jednak, że projekt paktu pokojowego jest obecnie rewidowany. To ze względu na sprzeciw niektórych państw Unii Europejskiej, które nie chcą szybkiego przystąpienia Ukrainy do sojuszu. Wśród nich znajdują się m.in. Węgry.
Kanclerz Niemiec Friedrich Merz stwierdził, że przystąpienie Kijowa do Unii 1 stycznia 2027 roku jest niemożliwe. Polityk zaznaczył bowiem, że każdy kraj kandydujący do UE musi spełnić tzw. kryteria kopenhaskie.
Dodajmy, że do tej pory Ukraina nie zakończyła jeszcze oficjalnie żadnego z 36 etapów procesu akcesyjnego. Mimo to komisarz Unii Europejskiej ds. rozszerzenia Marta Kos pochwaliła tempo reform na Ukrainie niezbędnych do uzyskania członkostwa, podkreślając, że przystąpienie do UE powinno nastąpić jak najszybciej.
Źródła: RCB-Ukraina, Bloomberg


