Słowacka Górska Służba Ratownicza (HZS) poinformowała o akcji ratunkowej dwóch Polaków w wieku 28 i 27 lat, którzy utknęli w eksponowanym terenie na południowo-zachodniej ścianie Batyżowieckiego Szczytu. Ratownicy w komunikacie na Facebooku wskazali, że mężczyźni znajdowali się także „poza wyznaczoną trasą wspinaczkową”. Jak poinformowała w poniedziałek HZS, akcja trwała kilkanaście godzin i była prowadzona w bardzo trudnych warunkach pogodowych.

Ratownicy wyruszyli na miejsce pieszo, informując jednocześnie szpital w Bańskiej Bystrzycy o możliwości wystąpienia hipotermii u poszkodowanych. W gotowości pozostawał również śmigłowiec polskiego GOPR wraz z załogą, ale ze względu na złą widoczność, nie mógł wystartować.

Zobacz wideo Całe Tatry zamknięte dla turystów; śnieg i znaczne zagrożenie lawinowe

Słowacja. Polacy utknęli w Tatrach Wysokich. Mgła, deszcz i silny wiatr

Po krótkotrwałej poprawie pogody śmigłowce wystartowały nad Tatry. Nie brały udziału w poszukiwaniach wspinaczy, lecz przetransportowały do doliny kolejnych ratowników HZS, którzy dołączyli do zespołu zmierzającego do uwięzionych Polaków. Ratownicy dotarli do wspinaczy dopiero w godzinach przedwieczornych. Akcję prowadzili w deszczu, silnym wietrze, gęstej mgle i temperaturze bliskiej 0 st. C.

„Byli przemoczeni, znacznie wyziębieni i wyczerpani. Po ich ogrzaniu oraz zapewnieniu suchej i ciepłej odzieży ratownicy górscy przy pomocy lin opuścili ich pod ścianę, skąd eskortowali do schroniska i stacji HZS w Śląskim Domu, a następnie przewieźli do Starego Smokowca” – podała HZS. Po dotarciu do Starego Smokowca wspinacze nie wymagali dalszej pomocy.

Złe przygotowanie turystów 

Słowaccy ratownicy górscy krytycznie ocenili przygotowanie Polaków do wspinaczki. „Nie byli dobrze wyposażeni technicznie ani sprzętowo, nie mieli wystarczającego przygotowania do poruszania się w tym terenie, nie przestudiowali dostatecznie dróg zejściowych ani nie mieli wystarczającego doświadczenia” – wyliczają ratownicy z HZS w komunikacie na Facebooku.

Ich zdaniem wspinaczka nie była również dobrze zaplanowana pod względem czasowym. „Sytuację wspinaczy komplikowała ciemność, mgła oraz słabe światło czołówek” – poinformowała HZS.

Źródło: PAP

Share.
Exit mobile version