Warto przypomnieć, że drużyna trenera Michała Winiarskiego w poprzednim sezonie (tj. 2024/25) dotarła do wielkiego finału Ligi Mistrzów. Ostatecznie w łódzkiej Atlas Arenie Jurajscy Rycerze sięgnęli po klubowe wicemistrzostwo Europy.


Teraz wiadomo już na pewno, że Aluron CMC Warta Zawiercie drugi rok z rzędu zamelduje się w najlepszej czwórce Starego Kontynentu. Zadecydował o tym wygrany dwumecz w ćwierćfinale z Cucine Lube Civitanova. Włosi przegrali 0:3 u siebie, a w Sosnowcu – gdzie swoje mecze rozgrywa drużyna z Zawiercia – stracili kolejne dwie partie (0:2), tym samym tracąc jakiekolwiek nadzieje na odwrócenie losów rywalizacji z polskim teamem.

Jurajscy Rycerze są w Final Four LM. Cucine Lube Civitanova na kolanach!


Po weekendowych wydarzeniach w kontekście zespołu z Zawiercia można było mieć pewne wątpliwości, jak będzie wyglądać zespół trenera Winiarskiego – zwłaszcza pod względem mentalnym. Jurajscy Rycerze przegrali bowiem 2:3 z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle, w ćwierćfinale PlusLigi. Wicemistrzowie Polski mieli już mecz ze stanem 2:0 w setach, ale nie zdołali domknąć rywalizacji na swoją korzyść, przez co są jeden mecz – i to na terenie rywala – od wypadnięcia z gry o medale w kraju.


Tym jednak Jurajscy Rycerze będą się martwić w lany poniedziałek – bo właśnie na ten dzień przewidziany jest drugi mecz ćwierćfinału, tym razem w Kędzierzynie-Koźlu. Cucine Lube Civitanova na własnej skórze przekonała się, że zawierciański team może mieć gorsze dni, ale w momentach prawdziwej próby, nie pęka.


Przyjezdni z Italii tylko w pierwszym secie mieli coś do powiedzenia w kontekście jakichkolwiek szans na odwrócenie losów ćwierćfinału LM. Ostatecznie skończyło się jednak na rezultacie 25:22, po 24 minutach gry. Seta asem serwisowym zamknął Jurij Gladyr, radując szczelnie wypełnione trybuny obiektu w Sosnowcu. Poza jednym sektorem – włoskich fanów, którzy przyjechali wspierać swoich ulubieńców z Civitanovy.


Drugi set to była już… prawdziwa egzekucja. Gospodarze bardzo szybko wyszli na kilkupunktowe prowadzenie, nie dając możliwości zbliżenia się zespołowi z Italii. Włosi mieli zresztą swoje problemy. Już w pierwszej odsłonie oddali po swoich błędach aż 10 punktów przeciwnikom. A tak trudno jest myśleć o skutecznej rywalizacji na poziomie ćwierćfinału LM.


Mecz zakończył się wygraną 3:0 Jurajskich Rycerzy. Nagroda MVP? Otrzymał ją Bartłomiej Bołądź, atakujący gospodarzy.


Przypomnijmy, że w Final Four znalazł się również inny polski zespół – PGE Projekt Warszawa. W przypadku stołecznego klubu zadecydował wygrany dwumecz z Bogdanką LUK Lublin. Mistrzowie Polski, podobnie jak Cucine Lube, przegrał w rewanżu dwa sety otwarcia – i przy porażce 1:3 w pierwszym starciu – emocje gry o awans dobiegły końca.


Turniej Final Four LM odbędzie się w Turynie w dniach 16-17 maja. Tytułu sprzed roku będzie bronić Sir Sicoma Monini Perugia (barwy klubu broni Kamil Semeniuk). Włoski potentat zagra w półfinale z PGE Projektem. Drugą parę tworzą Jurajscy Rycerze oraz Ziraat Bankkart Ankara – z Tomaszem Fornalem w składzie.

Share.
Exit mobile version