Placówka ostrzegła, że wspierane przez Iran szyickie milicje w Iraku przeprowadzają ataki na obywateli Stanów Zjednoczonych i na cele powiązane z USA w tym kraju.
Ambasada radzi obywatelom USA unikania obu placówek „z powodu ciągłego zagrożenia ze strony rakiet i dronów w irackiej przestrzeni powietrznej”. Ataki na amerykańskie cele nastąpiły po serii nalotów, w których zginęli bojownicy Sił Mobilizacji Ludowej (PMF), koalicji proirańskich milicji, wchodzących w skład irackiego wojska. PMF obwinia za te ataki Stany Zjednoczone.
„Rażące” złamanie prawa międzynarodowego
W środę siedmiu irackich żołnierzy zostało zabitych, a 13 odniosło obrażenia w prowincji Al-Anbar na zachodzie Iraku w ataku lotniczym na bazę sojuszu proirańskich Sił Mobilizacji Ludowej w pobliżu wojskowego centrum medycznego – przekazały źródła w służbach bezpieczeństwa i resort obrony tego kraju.
Według Ministerstwa Obrony Iraku trafione zostały klinika wojskowa i pobliska jednostka inżynieryjna. Resort potępił atak jako „rażące i poważne złamanie” prawa międzynarodowego i norm zabraniających ataków na obiekty i personel medyczny. Ministerstwo uznało, że jest to niebezpieczna eskalacja i zaapelował o pociągnięcie winnych do odpowiedzialności.
Przedstawiciel służb bezpieczeństwa powiedział agencji AFP, że zaatakowany obiekt był wykorzystywany przez żołnierzy irackich, policję oraz Siły Mobilizacji Ludowej. Był on już we wtorek celem ataku przypisywanego Stanom Zjednoczonym.
Czym są PMF?
Siły Mobilizacji Ludowej (PMF) powstały z szyickich milicji proirańskich ponad dekadę temu, gdy Irak prowadził wojnę z sunnickim Państwem Islamskim (IS). Formacja ta została powołana do życia w 2014 roku po fatwie wielkiego ajatollaha Alego al-Sistaniego, która wezwała irackich obywateli do obrony kraju przed błyskawiczną ofensywą dżihadystów.
Z czasem PMF ewoluowały z doraźnego pospolitego ruszenia w potężną strukturę państwową, która w 2016 roku została oficjalnie włączona do irackich sił zbrojnych. Mimo formalnej podległości premierowi Iraku, wiele jednostek zachowuje silną autonomię i bliskie więzi ideologiczne oraz finansowe z Teheranem. Do PMF należy m.in. Kataib Hezbollah, uznana przez USA za organizację terrorystyczną.
Polskie MSZ odradza Irak
Ministerstwo Spraw Zagranicznych Polski także odradza podróże do Iraku. „Nie można wykluczyć eskalacji działań zbrojnych, które mogłyby stanowić bezpośrednie zagrożenie dla życia i zdrowia podróżnych” – ostrzega na swojej stronie polski resort spraw zagranicznych.
„Na całym Bliskim Wschodzie utrzymuje się bardzo napięta sytuacja polityczna, która wpływa negatywnie na bezpieczeństwo przebywających tam osób” – ostrzega resort i rekomenduje „bezwzględne unikanie zgromadzeń publicznych i demonstracji”. Apeluje też o omijanie okolic baz i obiektów wojskowych w Iraku. „Należy ograniczyć poruszanie się po bazarach, centrach handlowych, restauracjach, bankach, jak również korzystanie z usług przypadkowo poznanych osób. Postępować zgodnie z zaleceniami władz lokalnych” czytamy w komunikacie resortu.
Wojciech Steć/PAP
Przeczytaj też: Jest ignorantem, ale ma chłopski rozum. Trump osiągnął pierwszy większy sukces w wojnie z Iranem – pisze na Wyborcza.pl Mariusz Zawadzki.


