Zbigniew Ziobro potwierdził w Telewizji Republika, że przebywa w Stanach Zjednoczonych. Polityk PiS był widziany na lotnisku Newark w New Jersey. 

MSZ zapyta USA i Węgry o podstawę prawną

Rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych Maciej Wewiór przekazał Gazeta.pl, że resort zwróci się do strony amerykańskiej i węgierskiej o wyjaśnienia. – Zwrócimy się i do Stanów, i do strony węgierskiej o podstawę prawną i faktyczną, na jakich zasadach Zbigniew Ziobro opuścił terytorium Węgier, a także wjechał do Stanów Zjednoczonych – powiedział Wewiór.

Zobacz wideo Węgry blokują ekstradycję Ziobry

Rzecznik MSZ podkreślił, że polskie władze chcą ustalić, jakimi dokumentami posłużył się były minister sprawiedliwości. – Unieważniliśmy paszport Ziobry i krajowy, i dyplomatyczny. My formalnie nie wiemy, na podstawie jakich dokumentów wyjechał z Węgier i wjechał do Stanów – zaznaczył.

„Ambasada USA zapewniała”

Wewiór przekazał też, że strona amerykańska była wcześniej informowana o możliwym rozwoju sytuacji z byłym ministrem sprawiedliwości. – Rzeczywiście ambasada amerykańska w Warszawie zapewniała, że strona amerykańska nie planuje umożliwiać wjazdu Ziobrze do USA – powiedział rzecznik MSZ.

Dodał, że deklaracja padła „jakiś czas temu”. – Nie informowano nas o zmianie tej decyzji – przekazał Wewiór. Rzecznik zastrzegł jednocześnie, że MSZ nie chce, by sprawa Ziobry obciążała relacje Polski ze Stanami Zjednoczonymi. – Nam też zależy, żeby tego nie mieszać z polityką. Nasze relacje ze Stanami są o wiele głębsze niż tylko kwestia pana Ziobry. Nie chciałbym, żeby to stało się tematem politycznym w naszych relacjach – podkreślił.

Ziobro ma 26 zarzutów

Prokuratura sformułowała wobec Zbigniewa Ziobry 26 zarzutów w śledztwie dotyczącym nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości za czasów rządów PiS. Były minister miał m.in. kierować grupą przestępczą, ingerować w przygotowywanie ofert konkursowych i dopuszczać do przyznawania środków nieuprawnionym podmiotom. – Zależy nam, żeby nasz obywatel mógł jednak zmierzyć się z tymi 26 zarzutami – powiedział Gazeta.pl rzecznik MSZ.

W tej samej sprawie oskarżonym jest także były wiceminister sprawiedliwości Marcin Romanowski. Obaj politycy przebywali dotąd na Węgrzech, gdzie otrzymali ochronę międzynarodową od rządu Viktora Orbana. Ich sytuacja zmieniła się po przejęciu władzy przez Petera Magyara, który w kampanii zapowiadał ekstradycję polityków PiS.

Kto pozwolił na wjazd Ziobry

Nie wiadomo też, kto po stronie amerykańskiej podjął decyzję o wpuszczeniu Ziobry do USA. „Gazeta Wyborcza” przekazała, na podstawie swoich ustaleń, że decydował sam Donald Trump, mimo sprzeciwu Marco Rubio i ambasadora USA w Polsce Toma Rose’a. – Nie mogę potwierdzić, kto podejmował taką decyzję po stronie amerykańskiej – powiedział Wewiór w rozmowie z Gazeta.pl.

Share.
Exit mobile version