Antoni Macierewicz stracił uprawnienia do kierowania samochodem, ponieważ przekroczył limit punktów karnych. We wtorek po raz drugi przystąpił do egzaminu teoretycznego w placówce WORD (Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego – red.).
Poseł PiS pojawił się w WORD-dzie w Piotrkowie Trybunalskim. Lokalny portal piotrkowski24.pl informował, że Macierewicz wcześniej nie stawił się na pierwszej próbie.
Antoni Macierewicz przystąpił do testu teoretycznego na prawo jazdy
Wtorkowy test ostatecznie skończył się niepowodzeniem, więc Antoni Macierewicz na razie nie będzie mógł przystąpić do części praktycznej. Przypomnijmy, według zasad kandydat na prawo jazdy musi uzyskać „z teorii” co najmniej 68 na 74 pkt.
Problemy Antoniego Macierewicza sięgają 31 października ubiegłego roku. Wówczas, jak opisali dziennikarze „Faktu” były minister obrony narodowej odbył niebezpieczny rajd ulicami Warszawy, naruszając wiele przepisów ruchu drogowego, co zostało udokumentowane zdjęciami i materiałem wideo.
Polityk Prawa i Sprawiedliwości miał wówczas m.in. rozmawiać przez telefon, siedząc za kierownicą samochodu, a także wyprzedzać w niedozwolonym miejscu.
Kłopoty Macierewicza. Stracił prawo jazdy
Na temat zachowania za kierownicą polityka PiS wypowiedział się rzecznik prasowy Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji. Jacek Dobrzyński we wpisie w mediach społecznościowych ujawnił, jaką karę otrzymał Antoni Macierewicz za złamanie przepisów.
„Poseł Macierewicz za swoje wykroczenia drogowe dostał trzy mandaty łącznie na 1800 zł i 21 punktów. Dalsze kroki policji po zsumowaniu punktów karnych byłego ministra” – napisał wówczas.
Antoni Macierewicz odniósł się do sprawy złamania przepisów ruchu drogowego na antenie TV Republika. Wiceprezes PiS zapewnił, że „jest absolutnie do dyspozycji” policji.
– Zrealizuję wszystko, co będzie wynikało z konsekwencji, jeśli takie działania rzeczywiście miały miejsce – stwierdził.