„Zgodnie z obowiązującymi procedurami Dowództwo Operacyjne RSZ uruchomiło niezbędne siły i środki pozostające w jego dyspozycji. Poderwana została dyżurna para myśliwska i samolot wczesnego ostrzegania, a naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozpoznania radiolokacyjnego osiągnęły stan najwyższej gotowości” – czytamy w komunikacie DORSZ, zamieszczonym na platformie X.
Polska poderwała myśliwce
Działania te mają charakter prewencyjny i są ukierunkowane na zabezpieczenie przestrzeni powietrznej i jej ochronę, w szczególności w rejonach przyległych do zagrożonych obszarów. Dowództwo Operacyjne RSZ zapewnia w komunikacie, że monitoruje bieżącą sytuację, a podległe siły i środki pozostają w gotowości do natychmiastowej reakcji.
W nocy z poniedziałku na wtorek Rosja zaatakowała Zaporoże i obwód połtawski. Zginęły trzy osoby, 14 zostało rannych. Po godzinie 4 rano ogłoszono alarm powietrzny we wszystkich regionach Ukrainy. Wcześniej prezydent Wołodymyr Zełenski ostrzegł, że Rosja może przygotowywać masowy atak na Ukrainę.
„Jedna osoba zginęła, trzy zostały ranne. Rosja przeprowadziła potężny, skoordynowany atak na Zaporoże, używając dronów i rakiet” – poinformował szef zaporoskich władz wojskowych Iwan Fedorow.
Atak na Zaporoże i obwód połtawski
W Zaporożu uszkodzonych zostało sześć budynków mieszkalnych i dwa domy prywatne, sklep, budynki niemieszkalne i obiekt infrastruktury przemysłowej.
W obwodzie połtawskim w wyniku rosyjskiego ataku uszkodzone zostały budynki mieszkalne i hotel. „W ataku wroga dwie osoby zginęły, a 11 zostało rannych” – zakomunikował szef połtawskich władz obwodowych Witalij Djakiwnycz.
Cztery lata temu wrogiem dla Orbána byli George Soros i migranci, dzisiaj jest nim rzekomo eskalujący wojnę Zełenski i rzekomo ograniczająca suwerenność Węgier Bruksela. Czytaj więcej na Wyborcza.pl
Artykuł aktualizowany
Bartłomiej Leśniewski, Zbigniew Miller (PAP)


