W ciągu ostatnich trzech tygodni w trakcie ataku zimy zginęło co najmniej 46 osób, a 558 zostało rannych – poinformowała we wtorek japońska agencja zarządzania kryzysowego FDMA. Najintensywniejsze śnieżyce w Japonii trwały od 20 stycznia.
Ta apka mówi, kiedy spadnie śnieg – co do minuty! Wypróbuj nową aplikację Pogoda Interia! Zainstaluj z Google Play lub App Store
Niebezpieczne odśnieżanie. Najwięcej ofiar wśród seniorów
Najwięcej ofiar w związku z atakiem zimy stwierdzono w prefekturze Niigata, znajdującej się na wybrzeżu Morza Japońskiego. Tam zginęło 17 osób.
Śniegu w tym rejonie było tak dużo, że władze prefektury o pomoc w odśnieżeniu dachów poprosiły japońskie wojsko. Niektóre dachy nie wytrzymywały mas śniegu i zawaliły się, co widać na nagraniach zamieszczanych w serwisach społecznościowych:
Z 46 osób, które straciły życie, zdecydowana większość (41) miała 60 lat lub więcej – informuje gazeta „Asahi Shimbun” po rozmowach z władzami 10 prefektur.
Ocenia się, że większość ludzi zginęła w wypadkach podczas czyszczenia dachów ze śniegu lub usuwania jego zwałów z innych miejsc. Tak stracić życie miała między innymi mieszkająca samotnie kobieta w wieku około 70 lat w mieście Tsuruga w prefekturze Fukui. Jej ciało pod masą śniegu znalazł krewny, który przyjechał w odwiedziny.
Pogoda w dużej części Japonii jeszcze się nie poprawiła. Opady wciąż powodują potężne utrudnienia.
Zima nie odpuszcza Setki osób uwięzionych w mieście
Na terenach wzdłuż wybrzeża Pacyfiku znowu mają miejsce intensywne śnieżyce, które rozpoczęły się w sobotę. W mieście Ito w prefekturze Shizuoka w niedzielę trzeba było tymczasowo zamknąć jedną z dróg krajowych, zablokowanych przez pojazdy, które nie były w stanie poruszać się na oblodzonych drogach.
Wielu turystów nie mogło z tego powodu opuścić miasta, więc zdecydowano się na otworzenie tymczasowych schronisk w salach gimnastycznych miejscowych szkół, a także w domach opieki czy centrach kulturalnych. Łącznie schronienie w tych obiektach znalazło około 400 osób.
Zima w Japonii okazała się w tym roku wyjątkowo ciężka, z rekordowymi opadami w wielu miejscach. Pod koniec stycznia w Sapporo w ciągu jednej doby spadło ponad pół metra śniegu, o było rekordowymi opadami w styczniu w tym regionie.
Miejscami, głównie w nadbrzeżnych rejonach Morza Japońskiego na północnym zachodzie Japonii, grubość pokrywy śnieżnej przekraczała roczną średnią. W mieście Aomori grubość pokrywy śnieżnej sięgnęła 1,3 m.
Źródło: „Asahi Shimbun”, AFP, NHK


