Początek tygodnia przyniósł niezbyt dobre informacje w kwestii bezrobocia w Polsce. Główny Urząd Statystyczny (GUS) podał we wtorek, że stopa bezrobocia w styczniu wyniosła 6 proc., wobec 5,7 proc. w grudniu zeszłego roku.
Potwierdziły się tym samym zaprezentowane na początku lutego wstępne szacunki resortu pracy, co oznacza, że odnotowano najgorszy wynik od niemal pięciu lat (po raz ostatni bariera 6 proc. została przekroczona w maju 2021 roku). W pierwszym miesiącu 2026 roku w urzędach pracy zarejestrowanych było 934,1 tys. bezrobotnych, wobec 887,9 tys. miesiąc wcześniej. Liczba nowo zarejestrowanych bezrobotnych wyniosła z kolei 118,5 tys., podczas gdy w grudniu było to 93,6 tys. osób.
Dziemianowicz-Bąk o rosnącym bezrobociu
O rosnące bezrobocie w Polsce pytana była dziś w Polsat News ministra rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk.
– Monitorujemy tę sytuację. Te delikatne wzrosty częściowo wynikają z sezonu, mamy za sobą jedną z najcięższych zim, różne prace w budowie, takie, które wymagają pracy na zewnątrz były wstrzymywane. Drugą taką przyczyną są zmiany administracyjne, po wprowadzeniu ustawy o rynku pracy zmieniły się zasady wypisywania się z rejestru bezrobotnych – powiedziała w programie „Graffiti” szefowa resortu pracy.
Dziemianowicz-Bąk zaznaczyła jednak, że nie bagatelizuje najnowszych danych dotyczących bezrobocia. Podkreśliła, że resort uruchomił 150 mln zł z Funduszu Pracy na działania aktywizacyjne. Ministra przyznała również, że istotne jest to, aby bezrobocie nie rosło wśród młodych. – I tu jedną z odpowiedzi jest przygotowana przez nas ustawa dotycząca ograniczenia bezpłatnych staży – podkreśliła Dziemianowicz-Bąk.
Szefowa resortu pracy przypomniała również, że według metodologii Eurostatu Polska ma drugie najniższe bezrobocie, jeśli chodzi o kraje Unii Europejskiej. Stopa bezrobocia w naszym kraju wyniosła 3,2 proc. i lepszy wynik odnotowano jedynie w Czechach (3,1 proc.). Średnia unijna to 5,9 proc.


