Policjanci z warszawskiej Woli zostali powiadomieni o pobiciu mężczyzny. Dwaj napastnicy najpierw uderzali pokrzywdzonego pięścią po twarzy.
„Kiedy pokrzywdzonemu udało się wyswobodzić, sprawcy zaatakowali ponownie, kopali go kolanem w głowę i uderzali pięściami, aż w końcu zabrali pokrzywdzonemu gotówkę z portfela” – opisuje podinsp. Marta Sulowska z wolskiej policji. Jak dodaje, sprawcy zabrali pokrzywdzonemu 50 zł.
Na widok oznakowanego radiowozu nastolatkowie rzucili się do ucieczki
Na agresywne zachowanie sprawców zareagował jeden z przechodniów. On również został zaatakowany i uderzony pięścią w głowę. Po chwili ten sam napastnik ponownie zaatakował, jego kompan prowokował do pobicia. Po brutalnym zajściu obaj uciekli.
Zespół ratownictwa medycznego przetransportował pobitego mężczyznę do szpitala. W tym samym czasie policjanci z Woli ustalili wizerunek napastników i rozpoczęli poszukiwania.
Niedługo potem policjanci zauważyli dwóch młodych mężczyzn, odpowiadających rysopisowi. „Na widok oznakowanego radiowozu, nastolatkowie rzucili się do ucieczki. Po kilkusetmetrowym pościgu zostali obezwładnieni i zatrzymani, do końca stawiali czynny i bierny opór” – relacjonuje podinsp. Sulowska.
16-latkowie odpowiedzą za rozbój i uszkodzenie ciała
Jak się okazało, obaj agresorzy mieli 16 lat. Zostali przewiezieni do komendy. Materiały zebrane przez policjantów, wraz z wnioskiem o zastosowanie wobec nieletnich środka tymczasowego, trafiły do sądu rodzinnego.
Nastolatkowie odpowiedzą za usiłowanie rozboju, rozbój, uszkodzenie ciała i naruszenie nietykalności cielesnej. Ponieważ działali w miejscu publicznym, bez powodu i z rażącym lekceważeniem porządku prawnego, ich czyny zostały zakwalifikowane jako chuligańskie. Sąd rodzinny zdecydował o umieszczeniu obu 16-latków w schronisku dla nieletnich na trzy miesiące.
Redagował Jan Latała


