
Kuczma: To, co robił Zełenski, nie odpowiadało Putinowi, dlatego nas zaatakował
Były prezydent Ukrainy w rozmowie z BBC wyznał, że „nasza wojna na pewno kiedyś się skończy, a III wojna światowa, która może być tylko nuklearna, raczej nigdy się nie rozpocznie”. – Dziś najważniejsze słowa to dla mnie „nadzieja” i „niepokój”. Nadzieja, bo wiele sygnałów pozwala wierzyć, że wojna zmierza ku końcowi. A niepokój, bo z drugiej strony wojna jeszcze daleka jest od zakończenia, a jedność niezbędna do walki zaczyna „pękać” – powiedział Leonid Kuczma. Jak podkreślił, Władimir Putin jest „niezwykle niebezpiecznym wrogiem”. – Fakt, że od tylu lat odważnie i skutecznie stawiamy czoła takiemu przeciwnikowi, przynosi nam zaszczyt – podkreślił.
Kuczma, który jako jedyny był prezydentem Ukrainy przez dwie kadencje, otwarcie popierał Wołodymyra Zełenskiego. BBC zapytało go o ocenę obecnego lidera. – Nie chcę i nie będę w środku wojny robił rachunku sumienia prezydenta. Powiem tylko jedno: przed wojną Zełenski realizował jednoznacznie ukraiński program. To, co robił, nie odpowiadało Putinowi, bo gdyby odpowiadało, nie zaatakowałby – podkreślił były prezydent.
Nieustanne walki
Tymczasem w nocy z soboty na niedzielę co najmniej sześć osób zginęło w rosyjskim ataku na Ukrainę. Rosjanie atakowali dronami i rakietami między innymi obwody dniepropietrowski i odeski. Wśród ofiar jest dwójka nastoletnich dzieci. 58 tysięcy osób w obwodzie zaporoskim na skutek ataku pozostaje bez prądu. Z kolei w pożarze wywołanym atakiem ukraińskich dronów na miejscowość Tuapse w Rosji nad Morzem Czarnym uszkodzony został tankowiec i infrastruktura portu. Poinformowały o tym lokalne władze. Według nich, służby ratunkowe szybko opanowały ogień, a sytuacja w porcie została zabezpieczona. Tuapse, położone na południu Rosji, jest jednym z ważniejszych portów naftowych nad Morzem Czarnym. To strategiczne miejsce w rosyjskiej infrastrukturze energetycznej.
Jeśli chodzi o doniesienia z fronu, oddziały specjalne ukraińskiego wywiadu weszły do Pokrowska, żeby oczyścić miasto z Rosjan. Informowała o tym agencja UNIAN. Ukraińskie media podają, że tamtejszy wywiad zrzucił w rejonie Pokrowska desant. W operacji wykorzystywany jest również sprzęt lotniczy. Według ukraińskich mediów komandosi będą działać w strategicznych rejonach miasta, aby wyprzeć stamtąd oddziały agresora. Akcja uznawana jest za niezwykle trudną. Wcześniej doradca w kancelarii prezydenta Ukrainy Mychajło Podolak nazywał sytuację w rejonie Pokrowska „trudną, ale nie beznadziejną”.
Moskwa od kilku dni chwaliła się, że okrążyła ukraińskie wojska w rejonach Pokrowska i Kupiańska. Władimir Putin nawet zapraszał zagranicznych dziennikarzy, żeby na własne oczy zobaczyli jakie sukcesy odnosi jego armia. Rosjanie od początku wojny usiłują zdobyć Pokrowsk i Kupiańsk. Miasta mają strategiczne znaczenie dla zaopatrzenia oddziałów operujących w tej części Donbasu.
Czytaj także: „Trump grozi 'interwencją militarną’. Zwrócił się do Pentagonu o przygotowanie planu”.
Źródła:BBC, IAR











