Według komunikatu opublikowanego przez CENTCOM stan na godz. 9:30 czasu wschodniego 1 marca wskazuje na trzech poległych i pięciu ciężko rannych żołnierzy USA. Kilku innych odniosło lżejsze obrażenia od odłamków oraz wstrząśnienia mózgu i ma wrócić do służby. „Sytuacja jest dynamiczna, dlatego z szacunku dla rodzin nie będziemy podawać dodatkowych informacji, w tym tożsamości poległych żołnierzy, do 24 godzin po powiadomieniu najbliższych” – przekazało dowództwo. CENTCOM podkreśliło, że główne operacje bojowe trwają, a działania odwetowe są kontynuowane.

USS „Abraham Lincoln”

W osobnym komunikacie amerykańskie dowództwo odniosło się do twierdzeń irańskiego Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej, który poinformował o trafieniu lotniskowca USS „Abraham Lincoln” pociskami balistycznymi. CENTCOM zdementowało te informacje. „Iran twierdzi, że IRGC uderzył w USS Abraham Lincoln pociskami balistycznymi. To kłamstwo. Lincoln nie został trafiony. Wystrzelone pociski nawet się nie zbliżyły” – przekazano. Jak dodano, lotniskowiec nadal prowadzi operacje lotnicze w ramach działań mających „eliminować zagrożenia ze strony irańskiego reżimu”.

Zobacz wideo Izrael chciałby, żeby Iran był państwem upadłym

Trafiona irańska korweta

Amerykańskie dowództwo poinformowało także, że podczas rozpoczęcia operacji „Epicka Furia” siły USA uderzyły w irańską korwetę typu Jamaran. Okręt ma obecnie tonąć w Zatoce Omańskiej, przy nabrzeżu w porcie Czabahar. W komunikacie przytoczono również słowa prezydenta USA, wzywające członków irańskich sił zbrojnych, IRGC oraz policji do złożenia broni. Sytuacja w regionie pozostaje napięta, a wymiana ognia między stronami trwa. Iran w odwecie za atak USA i Izraela wciąż wysyła rakiety na kraje regionu.

Czytaj także: Biały Dom publikuje już historyczne zdjęcia ze sztabu operacji „Epicka Furia”

Share.
Exit mobile version