– Sytuacja na rynku ropy jest dosyć niezwykła – oczy całego świata zwrócone są na Iran, a także na negocjatorów, którzy wczoraj w Genewie ogłosili „postęp” w relacjach Teheranu i Waszyngtonu. To chwilowy oddech dla handlujących, ale bynajmniej nie koniec emocji, które odbijają się na cenach – podkreślają eksperci e-petrol.
Analitycy podkreślają, że brak jednoznacznego potwierdzenia „negocjacyjnego sukcesu” ze strony USA studzi optymizm inwestorów i podtrzymuje premię za ryzyko geopolityczne w cenie baryłki ropy.
Co to wszystko oznacza dla tankujących na stacjach paliw? O tym za chwilę, bo najpierw rzut oka na to co działo się w mijającym tygodniu, jeśli chodzi o ceny w hurcie. – W analizowanym okresie (21–27 lutego 2026 r.) obserwujemy umiarkowany wzrost cen hurtowych wszystkich głównych paliw. Olej napędowy podrożał o 8 zł/m sześc, osiągając poziom 4777 zł/m sześc. Podobnej skali wzrost odnotował również olej opałowy lekki, którego cena zwiększyła się o 8,80 zł/m sześc. do poziomu 3500 zł/m sześc. – wyliczają analitycy e-petrol.
W segmencie benzyn wzrosty były jeszcze bardziej stonowane. Pb98 podrożała o 6 zł/m sześc. (do 4991 zł/m sześc.), natomiast cena Pb95 wzrosła o 5 zł/m sześc (do 4472 zł/m sześc). Eksperci wskazują, że zmiany mają charakter korekcyjny i utrzymują dotychczasowy trend wzrostowy na rynku hurtowym. Dalsze ruchy cen będą zapewne silnie skorelowane z tym, co może dziać się na rynku międzynarodowym, zwłaszcza w kontekście relacji na linii Waszyngton-Teheran.
Ceny paliw na początku marca
W ślad za zmianami w hurcie należy oczekiwać stopniowego dalszego przenoszenia ubiegłotygodniowych podwyżek na rynek detaliczny. Na pierwszy tydzień marca analitycy prognozują, że Pb98 będzie kosztować na stacjach od 6,52 do 6,64 zł/l. Popularna „95” powinna osiągnąć poziom 5,73–5,85 zł/l. Z kolei diesel może w nadchodzącym tygodniu ceną średnią przebić psychologiczną barierę 6 zł/l (prognozowany przedział to 6,01–6,14 zł/l). Zmiana na plus nie ominie też autogazu, dla którego eksperci przewidują przedział od 2,75 do 2,84 zł/l. Należy tu jednak zastrzec, że w razie ewentualnej eskalacji działań militarnych na Bliskim Wschodzie można oczekiwać radykalnych weryfikacji powyższych prognoz w górę.
Sytuacja na rynku ropy jest dosyć niezwykła – oczy całego świata zwrócone są na Iran, a także na negocjatorów, którzy wczoraj w Genewie ogłosili „postęp” w relacjach Teheranu i Waszyngtonu. To chwilowy oddech dla handlujących, ale bynajmniej nie koniec emocji, które odbijają się na cenach.


