-
Radni gminy Chełm chcą zmiany nazwy na gmina Pokrówka.
-
Decyzja o zmianie nazwy wiąże się z konfliktem wójta gminy z prezydentem Chełma.
-
W 2023 roku miasto Chełm przejęło część terenów gminy, co wpływało na dochody z podatków.
-
Planowane są konsultacje społeczne w sprawie zmiany nazwy, a ostateczna decyzja zależy od ministra spraw wewnętrznych i administracji.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
– Chcemy zmienić nazwę na miejsce siedziby naszej gminy, na miejsce historyczne. Siedziba tej gminy od 1939 roku mieści się w Pokrówce i stąd bierze się pomysł na zmianę szyldu i logo. Chcemy wzmocnić swoją tożsamość – mówi w rozmowie z Interią Wiesław Kociuba, wójt gminy Chełm liczącej ok. 15 tys. mieszkańców.
Chełm i Pokrówka. „Pozbawili nas niemal pięciu milionów złotych”
Choć Pokrówka sąsiaduje z Chełmem, rzeczywiście to w tej niewielkiej miejscowości mieści się siedziba Urzędu Gminy.
Sam Chełm stanowi oddzielny podmiot, reprezentowany przez Urząd Miasta i prezydenta Jakuba Banaszka.
W 2023 roku miejscy radni w głosowaniu zdecydowali o przejęciu części terenu gminy – chodziło o 470 hektarów. Newralgicznych z powodów fiskalnych – znajdują się tam siedziby dużych zakładów produkcyjnych.
– Pozbawili nas niemal pięciu milionów złotych z tytułu podatku, to olbrzymie pieniądze – mówi Kociuba. 1 stycznia gmina odzyskała tereny, jednak pieniądze nie wróciły na jej konto. Roszczenie nie spotkało się z aprobatą miasta, które w rewanżu rozważa własne – między innymi za poniesione koszty edukacji.
Niedługo później w mediach społecznościowych prezydent Banaszek opublikował oświadczenie:
Ogólnopolskie i lokalne media zwracają się do Miasta Chełm z prośbą o komentarz dotyczący planowanej zmiany nazwy Gminy Chełm na Gminę Pokrówka. Z szacunku do mieszkańców Gminy Chełm, których sprawa dotyczy, którzy sami będą o tym decydować, ale również dlatego, że nie chcemy podgrzewać atmosfery nie będziemy komentować tej sprawy.
„Lepiej brzmi, że się mieszka w mieście, niż na wsi”
Następnym krokiem, po głosowaniu w Radzie Gminy, jest przeprowadzenie konsultacji społecznych.
– Chcemy zapytać mieszkańców Pokrówki, co o tym sądzą – mówi Interii wójt. Konsultacje mają się odbyć w marcu, jednak już teraz sprawa bardzo zainteresowała okolicznych mieszkańców.
– Wiadomo, że jak miasto się rozrasta, to pochłania okoliczne tereny – mówi Interii pan Krzysztof, mieszkaniec Pokrówki.
– Kłótnia jest niepotrzebna, a od lat mówi się, że wójt z prezydentem nie pałają do siebie miłością. A poza tym, kto za to zapłaci? No, lepiej chyba brzmi, że się mieszka w mieście, niż na wsi – dodaje.
Pani Alicja z kolei uważa, że Pokrówka to miejsce z historią. – Tak, jest blisko Chełma, ale to nie jest Chełm i nigdy nie był Chełm. Niech prezydent się od nas odczepi. Powinniśmy mieć swoją gminę i swój herb. Oni by tylko zagarniali i zabierali. A takie mniejsze miejscowości nie mają szans. We wsi się oddycha.
– Miastowi niech sobie żyją w mieście. Tu jest wieś i nam jest tak dobrze – dodaje pani Krystyna.
Gdy większość mieszkańców gminy Chełm wypowie się za zmianą, wówczas odpowiedni wniosek trafi na biurko Marcina Kierwińskiego, ministra spraw wewnętrznych i administracji. To on podejmie ostateczną decyzję dotyczącą ewentualnych zmian.
Konflikt w gminie jak w soczewce pokazuje społeczny spór pomiędzy miastem a wsią i tożsamością ich mieszkańców. Uwidacznia także to, jak konflikty wśród lokalnych polityków potrafią przenosić negatywne emocje także na grunt relacji sąsiedzkich.
Łukasz Dubaniewicz, Pokrówka


