-
Co najmniej 100 bezzałogowych taksówek Apollo Go firmy Baidu niespodziewanie zatrzymało się na drogach Wuhan, gdy przewoziły pasażerów.
-
Pasażerowie zostali uwięzieni w pojazdach nawet na dwie godziny, ale ostatecznie wszyscy opuścili je bezpiecznie.
-
Po incydencie rozgorzała dyskusja o bezpieczeństwie robotaxi, w przeszłości dochodziło bowiem do podobnych zdarzeń z ich udziałem.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Masowy paraliż tzw. robotaxi dotknął we wtorek wieczorem ósme co do wielkości miasto Chińskiej Republiki Ludowej, liczące prawie 14 mln mieszkańców. Według doniesień policji, na drogach doszło do nieoczekiwanego zatrzymania się ponad 100 bezzałogowych pojazdów.
Choć przyczyny zdarzenia ma wyjaśnić dochodzenie, ze wstępnych informacji przekazanych przez służby wynika, że doszło do „awarii systemu”. Choć ostatecznie pasażerowie zdołali opuścić bezpiecznie pojazdy, wielu z nich zostało „uwięzionych” w samochodach na około dwie godziny.
Chiny. Masowy paraliż bezzałogowych taksówek w Wuhan, pasażerowie bali się opuścić pojazdy
W rozmowie z lokalnymi mediami policja informowała, że w trakcie awarii drzwi taksówek można było otworzyć od wewnątrz. Duża część pasażerów bała się jednak wysiąść ze względu na duży ruch w miejscu, w którym zatrzymywały się pojazdy.
– Samochód zatrzymał się dokładnie na środku drogi na Trzeciej Obwodnicy, a duże ciężarówki przejechały z obu stron – relacjonował w rozmowie z DuTe News mężczyzna, który padł ofiarą usterki jednej z robotaxi.
Jak wskazał, przycisk SOS w aucie był „całkowicie bezużyteczny”. Pasażer skontaktował się z infolinią usługi i został poinformowany, że specjalista jest już w drodze. Gdy po godzinie wciąż nikt się nie pojawił, mężczyzna zdecydował się na powiadomienie policji. W asyście mundurowych opuścił ruchliwą trasę.
Inna z osób uczestniczących w paraliżu opowiadała, że pomimo tego, że samochód nie dotarł do wyznaczonego celu, zobowiązana została do uiszczenia pełnej opłaty za przejazd.
Policja poinformowała, że pomimo niecodziennej sytuacji, nikt nie doznał obrażeń, a wszystkim pasażerom udało się bezpiecznie opuścić kabiny pojazdów. Pomimo to, w mediach społecznościowych rozgorzała dyskusja na temat bezpieczeństwa robotaxi, a wielu internautów nie ukrywa, że technologia wciąż nie jest na tyle sprawdzona, by zastąpić tradycyjne formy przewozu.
Technologia robotaxi budzi mieszane emocje
Incydent z Wuhan nie jest pierwszym niebezpiecznym zdarzeniem związanym z bezzałogowymi taksówkami. W grudniu ubiegłego roku pojazd Baidu obsługiwany przez firmę Hello miał wypadek w Zhuzhou.
Cztery miesiące wcześniej auto Apollo Go wpadło z pasażerem do dołu budowlanego w Chongqing. W maju 2025 r. zaś doszło do pożaru pojazdu Pony.ai, gdy ten był w drodze do Pekinu.
Baidu, Pony.ai i WeRide to trzej najwięksi chińscy operatorzy flot bezzałogowych oferujący swoje usługi przede wszystkim na terenie ChRL. Działalność przenoszą jednak coraz częściej również na rynki zagraniczne, w tym na Bliski Wschód. Bezzałogowe taksówki działają także m.in. w San Francisco – w tym przypadku obsługuje je przede wszystkim amerykańska firma Waymo.
Źródło: Reuters, CarNewsChina
-
Niepokojące ruchy Chin. Przerobione myśliwce na spornym terenie
-
„The Economist”: Chiny ogłosiły wielkie plany do 2035 i 2049 roku


