W skrócie
-
Prezydent USA Donald Trump poinformował, że piloci amerykańskiego śmigłowca Apache, który rozbił się w pobliżu cieśniny Ormuz, nie odnieśli obrażeń.
-
Nie ustalono, czy śmigłowiec Apache został zestrzelony czy uległ awarii, a to pierwszy taki przypadek podczas trwającej od końca lutego wojny USA i Izraela z Iranem.
-
Kilka godzin przed zdarzeniem amerykańskie wojsko unieruchomiło tankowiec w Zatoce Omańskiej, a sytuacja w regionie pozostaje napięta mimo formalnego zawieszenia broni.
Prezydent USA Donald Trump potwierdził doniesienia o katastrofie amerykańskiego śmigłowca Apache w pobliżu cieśniny Ormuz – informuje australijski nadawca ABC.
Cieśnina Ormuz. Katastrofa śmigłowca Apache, Trump potwierdza
Trump został poproszony o odniesienie się do informacji o wypadku podczas powrotu z 3. meczu finałowego NBA w Nowym Jorku.
– Piloci są cali i zdrowi, nikt nie odniósł obrażeń – oświadczył Trump. – Jutro opublikujemy raport, ale piloci mają się dobrze – dodał.
Rozbił się amerykański śmigłowiec Apache. Pierwsza taka sytuacja
Agencja Reutera, powołując się na dziennik „New York Times”, informowała wcześniej, że w poniedziałek w pobliżu cieśniny Ormuz rozbił się śmigłowiec szturmowy Apache należący do armii Stanów Zjednoczonych.
Według informacji gazety bezpiecznie uratowano dwóch członków jego załogi.
Dwie osoby posiadające wiedzę na temat incydentu przekazały „NYT”, że na ten moment nie jest jasne, czy Apache został zestrzelony, uległ awarii, czy też rozbił się z jakiegoś innego powodu.
Jak podkreśla dziennik, jest to pierwszy śmigłowiec Apache utracony w trwającej od końca lutego wojnie USA i Izraela przeciwko Iranowi. Dotychczas amerykańskie wojsko straciło ok. 30 bezzałogowców i kilka myśliwców.
USA atakują tankowce na Bliskim Wschodzie
Australijski nadawca ABC zwraca uwagę, że kilka godzin wcześniej Dowództwo Centralne Stanów Zjednoczonych (CENTCOM) informowało, że w Zatoce Omańskiej siły amerykańskie unieruchomiły tankowiec. Armia twierdziła, że statek próbował dopłynąć do Iranu.
„Samolot F/A-18 Super Hornet z okrętu USS Abraham Lincoln (CVN 72) wystrzelił precyzyjną amunicję w pomieszczenia maszynowe i sterownicze okrętu po tym, jak załoga nie zastosowała się do poleceń sił USA” – podało amerykańskie dowództwo w serwisie X. „Marivex nie płynie już do Iranu” – dodało CENTCOM.
Kruchy rozejm na Bliskim Wschodzie. Doszło do wymiany ognia
Uzbrojone w rakiety Hellfire śmigłowce Apache patrolują strategiczną cieśninę Ormuz, którą Teheran zablokował w odwecie za naloty USA i Izraela. W odpowiedzi na działania Iranu Stany Zjednoczone w kwietniu nałożyły własną blokadę morską na irańskie porty.
Formalnie od 8 kwietnia trwa zawieszenie broni. Jednak w weekend ponownie wzrosło napięcie na Bliskim Wschodzie. Najpierw Iran zagroził odwetem, jeśli Izrael będzie kontynuować ataki na południowy Liban.
W niedzielę wieczorem z kolei irańskie wojska ostrzelały cele w Izraelu. Trump zagroził wówczas, że wojska USA są w gotowości po tym ataku. W nocy z niedzieli na poniedziałek izraelskie lotnictwo przeprowadziło ataki na cele w środkowym i zachodnim Iranie.













