Prezydent Polski Karol Nawrocki spotkał się w poniedziałek w Budapeszcie z premierem Węgier Viktorem Orbanem. Oba kraje obchodzą Dzień Przyjaźni Polsko-Węgierskiej, co było motywem przewodnim spotkania. Wizyta prezydenta była jednak ostro krytykowana przez rządzących oraz samego premiera. „Odbyła się wbrew rekomendacji i opiniom polskiego rządu” – przekazał premier Donald Tusk.

Zobacz wideo Czarzasty uderza w Nawrockiego. „Dosyć ściemy i dosyć obłudy”

„W interesie polski nie jest wspieranie premiera Viktora Orbana w jego prorosyjskich i antyeuropejskich działaniach” – podkreślił premier. Zwrócił się też do prezydenta Karola Nawrockiego: „jest pan prezydentem Polski i ma pan obowiązki polskie, a nie rosyjskie”.

Jeszcze ostrzej skomentował wizytę Marszałek Sejmu. Włodzimierz Czarzasty. Opublikował w serwisie społecznościowym zdjęcie prezydenta i podpisał je „Dziś u Orbana, jutro u Putina”.

Odpowiedział mu prezydencki rzecznik: „Wpis postkomunisty – wieloletniego aktywnego działacza Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, wyrażającego do dziś wdzięczność za 'wyzwolenie’ Polski przez Sowietów w 1945 r., człowieka, który nie potrafi sensownie wyjaśnić swoich towarzysko – biznesowych relacji z Rosjanami, brzmi dość kuriozalnie” – napisał w X. Rafał Leśkiewicz.

Wpis jest przytykiem nie tylko do przeszłości marszałka, ale również do sprawy jego relacji z posiadającą polskie obywatelstwo Rosjanką Swietłaną Czestnych, ekspertką od dzieł sztuki, powiązaną biznesowo z rodziną Czarzastych. Sprawa ta była na wniosek Karola Nawrockiego podejmowana na Radzie Bezpieczeństwa Narodowego.

Wizyta prezydenta

Spotkanie Nawrockiego z Orbanem zbiegło się z ostrymi zarzutami wobec Węgier. „The Washington Post” napisał, że szef węgierskiej dyplomacji Peter Szijjarto dzwonił do Siergieja Ławrowa w przerwach między spotkaniami na forum Unii Europejskiej i relacjonował mu ich przebieg. Na doniesienia te zareagowała Komisja Europejska: 

– Doniesienia dotyczące rzekomego ujawnienia przez węgierskiego ministra spraw zagranicznych swojemu rosyjskiemu odpowiednikowi szczegółów dyskusji na szczeblu ministerialnym w Radzie są więc bardzo niepokojące – oceniła w poniedziałek (23 marca) rzeczniczka KE Anitta Hipper. Rząd w Budapeszcie uznał doniesienia amerykańskiej gazety za nieprawdziwe.

Order od Putina

Szef węgierskiej dyplomacji regularnie odwiedza Rosję. 4 marca Szijjarto spotkał się w Moskwie z Władimirem Putinem i Siergiejem Ławrowem. Pod koniec 2021 roku, trzy miesiące przed inwazją na Ukrainę, Kreml oznaczył Petera Szijjarto Orderem Przyjaźni. Mówił on wówczas, że jest „dumny ze współpracy z Moskwą, opartej na wspólnych interesach i zaufaniu, pomimo niekorzystnych tendencji globalnych i regionalnych”. 

Także węgierski premier słynie ze swoich prorosyjskich wypowiedzi na forum UE, blokuje pomoc dla Ukrainy, i kwestionuje „niepodległość i niezależność” tego kraju. Jeździ też na spotkania z rosyjskim dyktatorem Władimirem Putinem. 

Prezydent Karol Nawrocki już raz miał się spotkać z premierem Węgier Viktorem Orbanem w ubiegłym roku, 3 grudnia. Spotkanie odwołano właśnie ze względu na wizytę Orbana na Kremlu. Koalicja rządząca przekonuje, że wizyta Nawrockiego w Budapeszcie ma być okazją dla prezydenta Polski do udzielenia oficjalnego poparcia Orbanowi w zbliżających się, kwietniowych wyborach parlamentarnych na Węgrzech.

Przeczytaj też: Takiemu prezydentowi nie można ustępować.

Share.
Exit mobile version