-
Czeski minister Petr Macinka ujawnił wiadomość od prezydenta Czech dotyczącą kandydatury Filipa Turka na ministra środowiska.
-
Prezydent Petr Pavel według Macinki w wiadomości nie użył nazwiska Filipa Turka ani jednoznacznie nie odmówił tej kandydatury.
-
Rzecznik prezydenta Pavla przekazał, że prezydent jasno zakomunikował brak poparcia dla Filipa Turka na jakiekolwiek stanowisko publiczne.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Petr Macinka pokazał wiadomość we wtorek w internetowej telewizji XTV. W SMS-ie prezydentPetr Pavel napisał, że kandydatura honorowego szefa ugrupowania „Kierowcy dla Siebie” – Filipa Turka – na stanowisko ministra środowiska „wymaga gruntownego rozważenia” przez koalicję rządzącą, prezydenta oraz samo ugrupowanie.
„Traktujemy to jako pracę w toku, a nie jako coś przesądzonego” – napisał prezydent w wiadomości przytoczonej przez Macinkę.
Czechy. Pałac Prezydencki odpowiada na zarzuty
Kilka dni wcześniej Petr Pavel w rozmowie z dziennikiem „Mladá fronta Dnes” stwierdził, że poinformował przewodniczącego partii, iż „nie wyobraża sobie Filipa Turka na stanowisku ministra środowiska”.
Macinka odrzucił tę wersję wydarzeń. We wpisie opublikowanym na Facebooku podkreślił, że w wiadomości od prezydenta nie ma ani nazwiska Filipa Turka, ani odniesienia do resortu środowiska, ani jednoznacznej odmowy.
„Nie widzę w wiadomości nazwiska Filipa Turka, słowa o resorcie środowiska, ani żadnego kategorycznego 'nie’ – napisał.
Awantura w Czechach. Głos rzecznika prezydenta Pavla
Do zarzutów odniósł się rzecznik prezydenta Czech Vít Kolar. W oświadczeniu przekazanym serwisowi Novinky poinformował, że Petr Pavel nie będzie już komentował tej sprawy.
Jak podkreślił, od kilku tygodni prezydent jasno komunikuje, że nie wyobraża sobie Filipa Turka na żadnym stanowisku publicznym.
– SMS jest napisany jako uprzejma odmowa. Okazuje się, że forma uprzejmej i dyplomatycznej komunikacji jest dla niektórych trudna do zrozumienia – przekazał rzecznik.
Źródło: Mlada fronta Dnes
-
Ukraiński portal punktuje słowa Kosiniaka-Kamysza. „Trzy argumenty”


