
Andrej Babisz, któremu prezydent Petr Pavel powierzył w ub. tygodniu misję utworzenia rządu, ma do końca tygodnia przedstawić szefowi państwa umowę koalicyjną oraz główne punkty programu przyszłego gabinetu. W nagraniu udostępnionym w środę na X Babisz poinformował, że umowa została uzgodniona, ale w deklaracji programowej pozostały do rozwiązania dwa problemy. Nie sprecyzował, o jakie kwestie chodzi.
Populistyczny ruch ANO, którego liderem jest Babisz – były premier Czech i jeden z najbogatszych obywateli tego kraju, wygrał wybory do niższej izby parlamentu z 3 i 4 października. W poniedziałek doszło do podpisania umowy koalicyjnej.
Porozumienie zawarto tuż przed inauguracyjnym posiedzeniem Izby Poselskiej, które zaplanowano na godz. 14.
Nowy rząd w Czechach. Umowa koalicyjna podpisana
Pięciostronicowy dokument umowy koalicyjnej reguluje między innymi rozstrzyganie potencjalnych sporów między przyszłymi partnerami rządowymi. Stwierdza on, że kwestie „kontrowersyjne” będą leżały w gestii liderów partii i premiera.
Umowa koalicyjna obejmuje również aneks określający podział obowiązków między resortami oraz poprawkę, która ma zawierać podpisy wszystkich członków parlamentu z partii koalicyjnych, oświadczających, że zgadzają się na umowę i będą działać zgodnie ze statutem programowym.
Odnosząc się do nominacji ministerialnych, Babisz powiedział, że jasność sytuacji nastąpi „pod koniec listopada”, kiedy to chciałby przedstawić prezydentowi nazwiska kandydatów. Według niego, głowa państwa będzie chciała najpierw porozmawiać z każdym z nominowanych.
Negocjacje o utworzeniu nowego rządu rozpoczął z radykalnie prawicową, antyunijną i antyimigrancką SPD oraz z eurosceptycznym, prawicowym ugrupowaniem Zmotoryzowani.
Inne ugrupowania, które dostały się do Izby Poselskiej, jeszcze w kampanii wyborczej odrzuciły możliwość powyborczej współpracy z ANO. Nowa koalicja w 200-osobowej izbie będzie miała 108 posłów.
Czechy. Nowa koalicja, pytania o UE i NATO
Z wcześniejszych wypowiedzi polityków koalicji wynikało, że w programie nie znajdą się zapisy podważające członkostwo Czech w Unii Europejskiej i w Sojuszu Północnoatlantyckim. Proponowane przez SPD wprowadzenie instytucji referendum do porządku prawnego ma zakładać, że ta forma demokracji bezpośredniej nie będzie miała zastosowania do spraw zagranicznych. Niewykluczone, że deklaracja programowa obejmie: ograniczenie pomocy wojskowej dla Ukrainy, restrykcyjną politykę migracyjną oraz złagodzenie celów klimatycznych.
Program ma też zakładać obniżenie obciążeń podatkowych oraz przywrócenie obowiązku stosowania znanego z Polski jednolitego pliku kontrolnego dla przedsiębiorców.
-
Przesłuchanie ws. „zamachu stanu”. Hołownia nie stawił się w prokuraturze
-
„Ogromne rozczarowanie”. Gorzka ocena rządów koalicji Tuska we Francji












