-
W programie „Czyste Powietrze” składanych jest obecnie ok. 1 tys. wniosków tygodniowo, a resort klimatu planuje zwiększyć tę liczbę do 4 tys. wniosków tygodniowo.
-
Do końca czerwca ma zostać rozładowana kolejka dotąd nierozpatrzonych wniosków, których wartość na początku roku szacowano na ponad 1,2 mld zł, obecnie jest to nieco ponad 600 mln zł.
-
Obecnie trwają konsultacje społeczne dotyczące zmian w programie, m.in. złagodzenia wymogu trzyletniego posiadania nieruchomości oraz wydłużenia czasu na rozliczenie prefinansowania.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Z programu „Czyste Powietrze” beneficjenci, czyli właściciele domów jednorodzinnych mogą otrzymać dotacje do wymiany starych pieców na bardziej ekologiczne źródła np. pompy ciepła (obecnie nie można uzyskać wsparcia do zakupu pieców gazowych), a także do termomodernizacji budynku. Od kwietnia ub.r. obowiązkowym w programie jest przeprowadzenie przed inwestycją audytu energetycznego, a po niej – świadectwa charakterystyki energetycznej budynku, które pokazuje, jak termomodernizacja przyczyniła się np. do ograniczenia zużycia ciepła.
Wiceminister klimatu Krzysztof Bolesta poinformował, że od startu zreformowanego programu „Czyste Powietrze” 31 marca 2025 r. beneficjenci złożyli wnioski na ponad 3,4 mld zł. W ramach nowego rozdania do wydania jest 10 mld zł, które pozyskano na realizację programu z Funduszu Modernizacyjnego. Bolesta przyznał, że w obecnym tempie realizacji programu środki te wyczerpią się mniej więcej za 2-3 lata.
Teraz składanych jest tysiąc wniosków tygodniowo
Przedstawiciel resortu klimatu i środowiska przekazał, że obecnie w programie składanych jest ok. 1 tys. wniosków tygodniowo. Wskazał, że wojewódzkie fundusze ochrony środowiska i gospodarki wodnej (to one są operatorami programu; do nich składa się wnioski o dotacje) powinny docelowo rozpatrywać ok. 4 tys. tygodniowo. Jego zdaniem jest to realna liczba, którą obecnie mogą obsłużyć wojewódzkie fundusze. Przed marcową reformą programu składano w nim między 5 a 6 tys. wniosków tygodniowo, choć zdarzały się też takie momenty, że było ich ponad 6 tys.
Bolesta poinformował, że wojewódzkim funduszom udało się znacznie rozładować kolejkę nierozpatrzonych dotąd wniosków w programie, czyli niepodjętych do oceny w 30 dni od złożenia. Na początku roku zaległość z tego tytułu była szacowana na ponad 1,2 mld zł, obecnie jest to niewiele ponad 600 mln zł. Wniosków „przeterminowanych” mających powyżej 180 dni jest obecnie 97, mają one wartość niespełna 2,5 mln zł. Zgodnie z deklaracjami wiceministra kolejka nierozpatrzonych dotąd wniosków powinna zostać zniwelowana najpóźniej do końca czerwca br.
Inną kwestią są nierozliczone dotąd przez wojewódzkie fundusze wnioski o płatność, które krążą między nimi a beneficjentami programu. Ich wartość to ok. 1,1 mld zł. W przypadku tych wniosków wojewódzkie fundusze proszą właścicieli domów o dodatkowe wyjaśnienia ws. przeprowadzonych inwestycji termomodernizacyjnych.
Bolesta dodał, że jednym z pomysłów na przyspieszenie rozpatrywania wniosków przez wojewódzkie fundusze ma być to, by – po kolejnej reformie programu – mogły one wzywać beneficjenta do wyjaśnień maksymalnie dwa razy.
Trwają konsultacje w programie „Czyste Powietrze”
Obecnie trwają konsultacje społeczne zmian w programie „Czyste Powietrze”. Potrwają one do 16 marca, a zgodnie z deklaracją Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej zmiany w programie mają być wdrażane etapami w 2026 roku. Na część z nich musi się zgodzić Europejski Bank Inwestycyjny (EBI) sprawujący pieczę nad Funduszem Modernizacyjnym, z którego finansowane jest obecnie „Czyste Powietrze”.
Jedną z postulowanych korekt jest złagodzenie wymogu posiadania nieruchomości przez trzy lata. Po ubiegłorocznej uszczelniającej reformie programu trzeba udowodnić, że jest się właścicielem lub współwłaścicielem nieruchomości przez minimum trzy lata (z wyjątkiem spadków), aby móc wejść do programu. Wymóg ten został wprowadzony m.in. po to, by ograniczyć sztuczne dzielenie nieruchomości oraz uniemożliwić sytuację, kiedy faktycznie jeden właściciel otrzymywał dotacje na kilka domów.
Kolejna proponowana zmiana przewiduje, że beneficjent programu nie będzie musiał wykonywać pełnej, czy też pogłębionej termomodernizacji, która wynika z audytu energetycznego budynku. Obowiązkowe w programie jest obecnie przeprowadzenie audytu energetycznego przed inwestycją, a po niej – świadectwa charakterystyki energetycznej budynku, które pokazuje, jak termomodernizacja przyczyniła się np. do ograniczenia zużycia ciepła. Na taki ruch zgodzić się będzie musiał EBI.

Inną propozycją jest też wydłużenie czasu na rozliczenie prefinansowania przy wypłacie zaliczki ze 120 do 180 dni, wprowadzenie tzw. bonu na audyt, z którego będzie można sfinansować audyt energetyczny za pośrednictwem operatorów gminnych, oraz przygotowanie listy rekomendowanych wykonawców w „Czystym Powietrzu”.
NFOŚiGW niedawno informował, że od startu zreformowanego programu, czyli od 31 marca 2025 r. złożono ponad 55 tys. „pełnych” wniosków, a ponad 25 tys. było traktowanych jako robocze i czekają np. na uzupełnienie o audyt energetyczny. Zgodnie z rządową stroną na temat programu, od końca marca ub.r. do 20 lutego 2026 r., w ramach „Czystego Powietrza” finansowanego z Funduszu Modernizacyjnego zawarto 38,4 tys. umów na ok. 2,4 mld zł, a beneficjentom wypłacono ponad 241 mln zł.
Od września 2018 roku w programie złożono ponad 1,08 mln wniosków (w tej liczbie są też wnioski odrzucone lub wycofane podczas oceny) na blisko 41,6 mld zł dofinansowania. Od startu programu zawarto 957 tys. umów na ponad 34,9 mld zł; beneficjentom wypłacono blisko 20 mld zł.


