Koncern z Danii odpowiedział na decyzję Trumpa: Firma Coop Danmark, która jest właścicielem sieci Kvickly, Super Brugsen, Brugsen i 365 discount, zapowiedziała, że oznaczy na sklepowych półkach produkty amerykańskie, które zdrożały z powodu wojny handlowej. – Będziemy etykietować amerykańskie towary, aby wyjaśnić naszym klientom, dlaczego nagle podrożały – wyjaśnił przedstawiciel koncernu Jeff Salter. Przyznał, że sieć spodziewa się „znacznego spadku sprzedaży towarów z USA, jeśli zostaną one objęte cłami”. Już zanotowano mniejszy popyt na wino z Kalifornii – o 20 proc. Jednocześnie Coop Danmark zwiększy promocję żywności z Unii Europejskiej.

Wojna handlowa Trumpa: Prezydent Stanów Zjednoczonych ogłosił podniesienie stawek celnych na import do Stanów Zjednoczonych. Nowe stawki wynoszą od 10 proc. dla większości państw do 54 proc. wobec Chin. Na produkty z Unii Europejskiej obowiązują 20-proc. cła. Jeszcze przed tą decyzją inna duńska firma, właściciel m.in. sieci Netto, wprowadziła oznaczanie gwiazdką produktów pochodzących z Europy. Ma to ułatwić wybór klientom artykułów niepochodzących z USA.

Zobacz wideo Trump nałożył cła i rozpoczął wojnę handlową. „Dzień, w którym odrodził się amerykański przemysł”

Tusk o cłach Trumpa: Premier Donald Tusk odniósł się do decyzji amerykańskiego prezydenta o cłach, podając wyliczenia. „Według wstępnej oceny nowe amerykańskie cła mogą zmniejszyć polski PKB o 0,4 proc., czyli w ostrożnym uproszczeniu straty przekroczą 10 miliardów złotych” – napisał Donald Tusk na portalu X. „Cios dotkliwy i przykry, bo od najbliższego sojusznika, ale go przetrzymamy. Nasza przyjaźń też musi przetrwać tę próbę” – dodał Tusk. 

Czytaj również: „Masowe deportacje Trumpa w USA. Co z Polakami? Amerykański urzędnik zabrał głos”. 

Źródła: Polska Agencja Prasowa/tvp.info, IAR

Udział
Exit mobile version