Jak to bywa w przypadku powołań do reprezentacji Polski, nie sposób zmieścić wszystkich, którzy zasługują na obecność w najważniejszej drużynie w kraju. Fakt faktem, są jednak takie postaci, które wydają się zasługiwać… nieco bardziej, na łaskawe oko ze strony selekcjonera. Choć sezon 2024/25 w wydaniu Dawida Wocha wydawał się być takim, który uprawniał do nadziei na miejsce w szerokim składzie reprezentacji, ostatecznie środkowy Asseco Resovii Rzeszów – musi obejść się smakiem.
Dawid Woch skomentował brak powołania od Nikoli Grbicia
Rzeszowianie zanotowali fantastyczną drugą część sezonu, notując serię kapitalnych meczów, w których nie znaleźli pogromcy. Świetna passa została przerwana dopiero w pierwszym starciu ćwierćfinału PlusLigi, zwycięsko z batalii z Asseco Resovią wyszli jedni z faworytów do złota, Aluron CMC Warta Zawiercie.
Klub z Podkarpacia rewanż ćwierćfinału MP zagra u siebie, więc nadal może się wiele wydarzyć. Niestety, Asseco Resovia przegrała również pierwszy finał Pucharu CEV. Obrońcy tytułu w środowy wieczór, po długiej batalii, przegrali 2:3 z Ziraatem Bank Ankarą. Rewanż w Turcji z pewnością nie będzie należał do łatwych wyzwań, ale Asseco Resovia i w tym przypadku, nadal jest w grze.
Wracając jednak do wspomnianego Wocha, środkowy rzeszowskiej drużyny zabrał głos ws. braku powołania do reprezentacji Polski. Ze zrozumieniem w stosunku do trenera Grbicia, nadzieją na przyszłość i… szczyptą rozczarowania.
– Myślę, że większość siatkarskiej Polski była zaskoczona powołaniami. Nie czuję się pokrzywdzony, ale trochę mi przykro, że nie do końca aktualny poziom sportowy decydował o powołaniach. Istotne było także to, czy trener widzi potencjał w danym zawodniku. Ja jestem bardzo zadowolony z tego, że po tym, co pokazuję w tym sezonie, ktoś mnie w ogóle do tej kadry przymierzał, bo to wielkie wyróżnienie i wciąż marzenie, by kiedyś w tej kadrze dostać szansę. Wiem, że w przyszłym sezonie mogę powalczyć jeszcze raz o to miejsce – przyznał środkowy Asseco Resovii w rozmowie dla „Przeglądu Sportowego” i Onetu, przepytywany przez Edytę Kowalczyk.
Warto zauważyć, że na liście nie ma również bardzo solidnych w wydaniu PlusLigi – Bartosza Kwolka i Karola Butryna – czyli ważnego duetu w szeregach wicemistrzów Polski, Aluronu CMC Warty Zawiercie.
Szeroka kadra reprezentacji Polski siatkarzy (Liga Narodów 2025)
- Atakujący: Bartłomiej Bołądź, Bartosz Gomułka, Bartosz Kurek, Aleksiej Nasewicz, Kewin Sasak.
- Przyjmujący: Bartosz Bednorz, Tomasz Fornal, Michał Gierżot, Wilfredo Leon, Mikołaj Sawicki, Kamil Semeniuk, Artur Szalpuk, Rafał Szymura, Aleksander Śliwka.
- Rozgrywający: Jan Firlej, Marcin Komenda, Łukasz Kozub, Kajetan Kubicki.
- Środkowi: Sebastian Adamczyk, Norbert Huber, Szymon Jakubiszak, Jakub Kochanowski, Jakub Nowak, Mateusz Nowak, Mateusz Poręba, Jordan Zaleszczyk.
- Libero: Mateusz Czunkiewicz, Maksymilian Granieczny, Kuba Hawryluk, Jakub Popiwczak.
W sezonie 2025 reprezentacja Polski siatkarzy rywalizować będzie m.in. w mistrzostwach świata, gdzie Polacy będą bronić tytułu wicemistrzowskiego. Gospodarzem turnieju będą Filipiny, odbędą się w dniach 12-28 września.