Mateusz Morawiecki przedstawił główne założenia programowe stowarzyszenia Rozwój Plus. Jako pierwszy punkt wymienił propozycję, by patriotyzm stał się „busolą” każdej decyzji. „Każdą decyzję – gospodarczą, społeczną i międzynarodową, będziemy podejmować, kierując się interesem Polski i wartościami Polaków. Nie ideologią, nie interesem obcych stolic, tylko Polską” – zapowiedział były premier.

„10 filarów” stowarzyszenia Rozwój Plus

Drugim filarem ma być szacunek wobec prezydenta. „Prezydent Karol Nawrocki jest jedynym mężem w stanu w Polsce, który ma za sobą tak silną wolę narodu. Prezydent jest dziś najważniejszą instytucjonalną przeciwwagą dla słabego rządu” – napisał Morawiecki.

Zobacz wideo PiS na krawędzi. Kaczyński: Podjęli taką decyzję, jaką podjęli

Trzecia zasada dotyczy bezpieczeństwa Polski. „Liczna i dobrze wyposażona armia, współpraca w ramach międzymorza oraz silny sojusz z NATO – w tym stałe bazy USA w Polsce podstawą bezpieczeństwa polskich domów. To musi być cel nr 1 polskiej polityki zagranicznej w najbliższym czasie” – podkreślił polityk.

Kolejna propozycja dotyczy sprzeciwu wobec paktu migracyjnego. „Osoby, które nie są obywatelami Polski i rażąco łamią polskie prawo, powinny tracić prawo pobytu oraz podlegać skutecznemu wydaleniu z kraju. Bezpieczeństwo Polaków musi być zawsze najważniejsze” – napisał Morawiecki.

Polityk chce również uszczelnienia systemu podatkowego. „Należy skutecznie ograniczyć wyprowadzanie zysków i podatków poza Polskę. Uzyskane w ten sposób środki powinny pozwolić na znaczące podwyższenie drugiego progu podatkowego oraz stworzenie lepszych warunków dla polskich przedsiębiorców” – stwierdził były premier.

Jednym z filarów Rozwoju Plus jest przyspieszenie budowy polskiej energetyki jądrowej. „Polska potrzebuje stabilnej, nowoczesnej i możliwie taniej energii. Budowa dużych elektrowni jądrowych oraz rozwój małych reaktorów modułowych muszą stać się prawdziwym priorytetem państwa” – ocenił polityk.

Morawiecki w programie stowarzyszenia sprzeciwia się polityce klimatycznej Unii Europejskiej. „ETS, ETS2, zielony ład i inne rozwiązania, które uderzają w przemysł, rolnictwo i portfele obywateli muszą zniknąć. Europa musi być konkurencyjna i innowacyjna, a fundamentem jej rozwoju powinna być tania energia” – napisał.

Polityk chce natomiast, aby „Polska wróciła do ambitnych projektów, które budują nowoczesną gospodarkę i wzmacniają niezależność” kraju. Kołem zamachowym rozwoju jego zdaniem powinny stać się: CPK, rozwój polskiej kolei, energetyka, porty, przemysł obronny, Izera i inwestycje w nowe technologie.

Dziewiątą propozycją jest „Polska w smartfonie”. „Musimy wrócić na pozycję lidera cyfryzacji i nowych technologii w służbie obywatela. Państwo wygodne, dostępne w każdej gminie i w pełni transparentne dla społeczeństwa to nasz cel” – napisał Morawiecki.

Ostatni punkt zakłada odsunięcie obecnego rządu od władzy. „Nie chodzi o moje stanowisko ani o osobiste ambicje. Premierem powinien zostać ten, komu Polacy powierzą odpowiedzialność za odbudowę państwa. Najważniejsze jest zwycięstwo i odsunięcie ekipy, która jest obciążeniem dla Polski” – stwierdził polityk.

Morawiecki składa obietnicę

„To jest nasz kompas rozwoju! Każdy z tych filarów będzie punktem odniesienia dla naszej pracy nad polityką gospodarczą, społeczną, energetyczną, technologiczną i bezpieczeństwa. Te 10 zasad to nasze zobowiązanie wobec Polski i Polaków, które będą definiować każdy nasz projekt, każdą decyzję i każdą inicjatywę podejmowaną dla Polski. Nie obiecujemy wam łatwej drogi. Ale obiecujemy odwagę, odpowiedzialność i konsekwencję. Obiecujemy, że was nie zawiedziemy! Do dzieła! Razem budujmy przyszłość Polski!” – napisał na koniec polityk.

We wtorek europoseł Piotr Müller, jeden ze stronników Morawieckiego, przekazał również, że były premier złożył rezygnację z funkcji przewodniczącego Europejskich Konserwatystów i Reformatorów, frakcji, do której należy PiS. Taki ruch zapowiadał dzień wcześniej Morawiecki. Jak tłumaczył, rola przewodniczącego partii EKR została „przypisana do drugiej największej partii (PiS) w ramach EKR-u”. – Nasza delegacja, jeśli taką założymy, na pewno nie będzie drugą największą, więc warto w takich sytuacjach zachować się honorowo – zaznaczył.

Share.
Exit mobile version