-
Lizanie zaznacza hierarchię w stadzie
-
Lizanie jako sposób poznawania świata
-
Lizanie pozwala radzić sobie z emocjami i je wyrażać
-
Czy pozwalać na psie całuski?
W świecie ludzi pocałunek jest jasnym i czytelnym symbolem, jednak psia „śliniąca się laurka” zostawiona na twarzy lub dłoniach ma znacznie bardziej złożone podłoże. Nauka nie wskazuje jednej konkretnej odpowiedzi. Niemniej, jak wskazuje dr Ellen Furlong, profesor psychologii i neurobiologii z Transylvania University w Kentucky, cytowana przez portal Popular Science, zachowanie to sprowadza się do komunikacji. Co więcej, badania opublikowane na łamach Instytutu Badań i Edukacji Środowiskowej (IERE) dowodzą, że psie całusy są zapisane w ich DNA, a korzenie takiego zachowania sięgają ich wilczych przodków.
Psy rzadko liżą ludzi bez powodu. Każdy taki gest jest celowym działaniem, mogącym nieść ze sobą różnorodny przekaz. Aby jednak poprawnie odczytać intencje pupila, należy brać pod uwagę cały kontekst sytuacji oraz mowę jego ciała. Przykładowo, jak wskazuje Furlong, energiczne lizanie rąk czy twarzy połączone z rozluźnioną postawą ciała to najczęściej wyraz entuzjazmu i radosne powitanie. Z kolei Zachary Silver z Canine Intelligence Lab podkreśla, że gest ten służy budowaniu bliskości oraz umacnianiu więzi i przynależności do wspólnej grupy. Co jeszcze może oznaczać?
Lizanie zaznacza hierarchię w stadzie
W relacjach społecznych psów lizanie często pełni funkcję czytelnego sygnału uległości i uznania hierarchii. Jak twierdzi Furlong, szczenięta poprzez ten gest komunikują starszym osobnikom akceptację ich dominującej pozycji. Lizanie pyska może działać jako sygnał uspokajający w sytuacjach społecznych. Podobnie działa to w relacjach pies – człowiek. Czworonóg może dążyć do załagodzenia napiętej sytuacji. Niemniej jednak nie jest to jednoznaczne.
Warto pamiętać, że nauka wskazuje także na istnienie zjawiska określanego jako „lick to dismiss”. Jest to lizanie mające na celu zasygnalizowanie potrzeby wycofania się i zwiększenia dystansu, któremu zazwyczaj towarzyszą sygnały dyskomfortu, takie jak sztywność ciała, odwracanie wzroku czy pokazywanie białek oczu (tzw. oko wieloryba).
Lizanie jako sposób poznawania świata
Dla psa język jest narzędziem równie ważnym jak nos – służy do interakcji, badania tekstur i zbierania informacji. Jak twierdzi Furlong, psy liżą ludzi, aby ich „posmakować” i eksplorować zapachy. Często robią po treningu właściciela ze względu na słony pot. Takie zachowanie ma korzenie sięgające czasów ich dzikich przodków. U wilków szczenięta liżą pyski dorosłych osobników, by skłonić je do zwrócenia pokarmu po polowaniu.
Alexandra Horowitz z Barnard College, cytowana przez Popular Science, zauważa, że: „Lizanie przez psa po twoim powrocie to oznaka radości, ale też subtelne żądanie podzielenia się tym, co jadłeś w ciągu dnia”. Tak więc w ten sposób pies komunikuje, że powinieneś się z nim podzielić posiłkiem.
Lizanie pozwala radzić sobie z emocjami i je wyrażać
Lizanie pełni w psim świecie ważną funkcję regulacyjną – pozwala zwierzętom radzić sobie z napięciem i wyciszać emocje. Badania dowodzą, że podczas tej czynności w organizmie psa wzrasta poziom oksytocyny, nazywanej hormonem więzi, oraz uwalniają się endorfiny i dopamina, które aktywują układ nagrody w mózgu.
Choć naukowcy, tacy jak Zachary Silver, przyznają, że wciąż brakuje pełnych danych empirycznych, by jednoznacznie zdefiniować, dlaczego psy liżą człowieka. Niemniej poczyniono sporo nowych odkryć na temat zachowania czworonogów, w tym reakcji psów na stan emocjonalny człowieka. Przeprowadzone niedawno badania wykazały, że psy są niezwykle czujne na sygnały chemiczne, które wysyłamy – potrafią dosłownie wyczuć stres.
Przełomowe badania z University of Bristol wykazały, że ludzki stres jest dla psów „emocjonalnie zaraźliwy”. W eksperymencie, w którym czworonogi miały oceniać szanse na znalezienie smakołyku w nieoczywistych miejscach, obecność zapachu zestresowanego człowieka (jego potu i oddechu) wywoływała u czworonogów postawę pesymistyczną. Psy stawały się ostrożniejsze i wolniej podejmowały decyzje, co badacze interpretują jako mechanizm adaptacyjny – sposób na oszczędzanie energii i unikanie rozczarowania w sytuacji, którą postrzegają jako niepewną. Efekt ten występował nawet wtedy, gdy stres pochodził od całkowicie obcej psu osoby.
Współczesna nauka coraz wyraźniej pokazuje, że psy to wybitni obserwatorzy relacji społecznych. Badania Silvera z 2023 roku potwierdziły, że psy potrafią zmieniać zachowanie wobec ludzi na podstawie tego, czy dana osoba pomagała ich opiekunowi, czy odmawiała wsparcia. Ta niezwykła wrażliwość sprawia, że lizanie i reakcje na zapachy stają się częścią skomplikowanego systemu komunikacji, który pozwala psu dostrajać się do otoczenia i budować z nami unikalną, głęboką więź.
Czy pozwalać na psie całuski?
W większości przypadków lizanie przez domowego psa jest w pełni bezpieczne. Dr Jacqueline Boyd na łamach ScienceAlert podkreśla, że przy dobrej higienie i opiece zdrowotnej ryzyko zakażenia ewentualnymi bakteriami jest znikome. Przy czym nie zaleca się, aby czworonóg lizał otwarte rany.
Przez wiele lat powielano mit, iż lizanie ran miałoby przyspieszyć ich gojenie, jednak nie ma żadnych rzetelnych badań potwierdzających to zjawisko. W ślinie psa znajduje się enzym lizozym (ma właściwości antybakteryjne), ale liczba innych bakterii (np. Pasteurella czy Capnocytophaga) znajdujących się w jamie ustnej psa sprawia, że lizanie otwartych ran u ludzi jest zdecydowanie odradzane przez lekarzy. W rzeczywistości takie działanie mogłoby zwiększyć ryzyko zakażenia.
Lepiej także unikać całusków w oczy, nos i usta. W szczególności dotyczy to osób z obniżoną odpornością, bardzo małych dzieci, seniorów oraz kobiet w ciąży.
Pozwalając swojemu psu na lizanie, warto zadbać o jego zdrowie – regularne kontrole weterynaryjne i higiena jamy ustnej sprawią, że całuski będą bezpieczne. Ponadto warto umyć polizane miejsce przed zjedzeniem posiłku. Dodatkowo, jeśli pies uzupełnia swoją dietę koprofagią (jedzenia odchodów), lepiej, aby nie lizał on twarzy domowników.
-
Pojawiły się kolejne rasy psów. Nie obyło się bez krytyki
-
Czy psy mogą przetrwać noc zimą? Taka temperatura będzie groźna


