O marcowym spotkaniu premiera Donalda Tuska z prezesem NFZ Filipem Nowakiem, wiceprezesem NFZ Jakubem Szulcem oraz minister zdrowia Jolantą Sobierańską-Grendą pisała „Gazeta Wyborcza”. Dziennikarze dowiedzieli się wówczas w resorcie, że spotkania z premierem i prezesem NFZ to „stały element pracy ministra zdrowia”, a omawiane na nich są „bieżące kwestie dotyczące funkcjonowania systemu ochrony zdrowia”.

Tajemnicze spotkanie Tuska z szefem NFZ. PiS chce poznać szczegóły


„GW” dodawała, że po ostatnim takim spotkaniu Narodowy Fundusz Zdrowia chce radykalnie ograniczyć liczbę gastroskopii, kolonoskopii, badań tomografii komputerowej i rezonansu magnetycznego, a wkrótce także porad specjalistycznych. W czwartek 19 marca do tej informacji odniósł się rzecznik Prawa i Sprawiedliwości Rafał Bochenek.


Jak mówił polityk, spotkanie to budzi u niego wiele wątpliwości. Przypomniał, że 10 marca pojawił się projekt zarządzenia prezesa NFZ ws. zmiany zarządzenia dot. określenia warunków zawierania i realizacji umów w rodzaju ambulatoryjnej opieki specjalistycznej. Wynikało z niego, że za świadczenia w ramach takiej opieki, wykonane ponad kontrakt, NFZ zamierza płacić 40 proc., a nie 100 proc.

Bochenek: Tusk dąży do prywatyzacji służby zdrowia


Bochenek oskarżył rząd Tuska, że „po cichu” dąży do prywatyzacji służby zdrowia poprzez ograniczanie różnych zabiegów i usług. W ten sposób NFZ miałby „wypychać obywateli do prywatnych placówek”. Zapowiadał wówczas, że politycy jego partii zwrócą się do premiera z interpelacją w tej sprawie, prosząc go o więcej informacji na temat spotkania z szefostwem NFZ.


Z danych NFZ wynika, że wartość świadczeń w ambulatoryjnej opiece specjalistycznej od 2021 do 2025 roku wzrosłą o 117 proc., kiedy liczba świadczeń zwiększyła się tylko trochę powyżej 20 proc. W tym samym okresie wartość wszystkich świadczeń w służbie zdrowia wzrosła o 55 proc. Zmiana rozliczeń badań kosztochłonnych w 2026 roku miałaby przynieść około 800 mln zł oszczędności.

Share.
Exit mobile version