W poniedziałkowym wywiadzie dla stacji CNN doradca ds. polityki zagranicznej Najwyższego Przywódcy Iranu ostrzegł, że rząd w Teheranie jest przygotowany na długą wojnę ze Stanami Zjednoczonymi. Kamal Kharazi zasugerował również, że Iran jest gotów kontynuować ataki na kraje Zatoki Perskiej, by skłonić je do wywarcia presji na Donalda Trumpa, by wycofał się z konfliktu. – Jeśli ta wojna będzie kontynuowana, presja wzrośnie, a inne kraje nie będą miały wyboru, jak tylko interweniować – podkreślił.

Doradca Najwyższego Przywódcy Iranu: Nie widzę miejsca na dyplomację

Wysoki rangą irański urzędnik wykluczył na tym etapie dyplomatyczną drogę rozwiązania konfliktu i podkreślił, że wojna zakończy się jedynie przez presję ekonomiczną. – Nie widzę już miejsca na dyplomację. Donald Trump oszukiwał innych i nie dotrzymywał obietnic, a my doświadczyliśmy tego dwukrotnie podczas negocjacji, gdy prowadziliśmy rozmowy, atakowano nas – powiedział Kharazi.

– Nie ma miejsca na porozumienie, chyba że presja ekonomiczna będzie na tyle silna, że inne kraje będą zmuszone interweniować, aby zakończyć agresję Amerykanów i Izraelczyków wobec Iranu – powiedział w rozmowie z amerykańską stacją.

Czytaj także: „Bardziej radykalny niż ojciec”. Kim jest Modżtaba Chamenei, nowy przywódca Iranu. Sylwetka nowego przywódcy Iranu na Wyborcza.pl.

„To nie jest sprawa Donalda Trumpa”

Modżtaba Chamenei w niedzielę objął stanowisko najwyższego przywódcy Iranu, zastępując swojego ojca, ajatollaha Alego Chameneiego, który zginął w pierwszym dniu ataków przeprowadzonych przez Izrael i USA. 56-latek był jednym z głównych kandydatów do przejęcia władzy. Decyzję o jego wyborze podjęło w niedzielę irańskie Zgromadzenie Ekspertów. Jak podkreślił Mohsen Hejdari, przedstawiciel prowincji Chuzestan w tym gremium, wybór był zgodny z zaleceniem Alego Chameneiego, który wskazywał, że jego następca powinien być „nienawidzony przez wroga”, a nie przez niego chwalony.

Nowy przywódca od lat utrzymuje bliskie relacje z Korpusem Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC). Przez długi czas uchodził za kluczowego pośrednika między swoim ojcem a dowództwem tej wpływowej formacji.

– Odpowiedzialnością przywódcy Islamskiej Republiki Iranu jest kierowanie zdolnościami obronnymi kraju, więc tak jak robił to ajatollah Chamenei, teraz zrobi to nowy przywódca – powiedział Kharazi w rozmowie z CNN. W ubiegłym tygodniu Trump powiedział, że nominacja Modżtaby jest „nie do przyjęcia”, w poniedziałek z kolei ponownie wyraził swoje niezadowolenie z tego faktu. – To nie jego sprawa – skomentował Kharazi.

Share.
Exit mobile version