Do zdarzenia doszło w sobotę 28 lutego po południu. W mediach społecznościowych pojawiają się pierwsze nagrania i zdjęcia, na których widać kłęby dymu unoszące się nad zabudową Dubai Marina, czyli jednej z najbardziej znanych i ekskluzywnych części miasta. Świadkowie relacjonują, że eksplozję było słychać w różnych rejonach Dubaju. Według nieoficjalnych informacji ogień mógł objąć jeden z hoteli w okolicy mariny. Na razie lokalne służby nie przedstawiły szczegółowych komunikatów dotyczących przyczyn wybuchu ani ewentualnych ofiar. Onet powołując się na PAP, twierdzi, że obiekt znajduje się w pobliżu galerii handlowej Nakheel Mall i hotelu Dukes The Palm. Nie udało się jednak ustalić dokładnego miejsca. 

Irański odwet w regionie

Wcześniej informowano o przechwyceniu nad Dubajem szeregu irańskich pocisków. Jak pisaliśmy wcześniej, na Bliskim Wschodzie trwa wymiana ognia po interwencji Stanów Zjednoczonych i Izraela w Iranie. W ostatnich godzinach dochodziło do ataków i działań odwetowych, które zwiększyły poziom zagrożenia w kilku krajach regionu. Od rana czasu polskiego Iran wysyła swoje rakiety na cele – głównie bazy amerykańskie – w Izraelu, Kuwejcie, Katarze, Bahrajnie i Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Nie majeszcze oficjalnego potwierdzenia, czy eksplozja w Dubai Marina ma bezpośredni związek z trwającymi działaniami zbrojnymi. Sytuacja w regionie wciąż jest dynamiczna.

Atak USA i Izraela na Iran

W sobotę w godzinach porannych czasu polskiego najpierw Izrael, a chwilę później USA, uderzyły na Iran. To sytuacja, której obawiano się od tygodni, w czasie których trwały negocjacje między krajami. Amerykanom zależało na tym, aby Iran nie posiadał żadnej broni atomowej. Ostatecznie prezydent USA w swoim przemówieniu przyznał, że atak ma na celu „obronę narodu amerykańskiego poprzez eliminację bezpośrednich zagrożeń ze strony irańskiego reżimu”. USA uderzyło w wiele miast, a eksperci podkreślają, że tym razem może nie skończyć się na kilkudniowym konflikcie. Sam Trump przyznał, że „życie odważnych amerykańskich bohaterów może zostać stracone”. Iran odpowiedział i zaczął wysyłać swoje rakiety na kraje sojusznicze Stanów Zjednoczonych. Wcześniej władze ZEA przekazały, że odłamki spadającej, zniszczonej rakiety zabiły Pakistańczyka. Lotniska w Dubaju zawiesiły wszystkie loty. Z kolei lotnisko w Kuwejcie zostało zaatakowane dronem – rannych zostało kilka osób.

Według agencji Reuters irański minister obrony zginął w izraelskim ataku. Z kolej w sieci pojawiły się już zdjęcia zniszczonego kompleksu należącego do ajatollaha Alego Chameneiego. 

Artykuł aktualizowany

Share.
Exit mobile version