Rząd analizuje możliwość wprowadzenia emerytur stażowych, które pozwoliłyby części Polaków kończyć aktywność zawodową nawet siedem lat wcześniej niż obecnie. Zgodnie z rozważanym rozwiązaniem kobiety mogłyby przechodzić na emeryturę w wieku 53 lat, a mężczyźni w wieku 58 lat. Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej potwierdza, że prace nad projektami ustaw trwają.

Emerytury stażowe


Emerytury stażowe miałyby być skierowane do osób z bardzo długim okresem składkowym i nieskładkowym. Jak wskazuje resort, chodzi o tych, którzy z powodu utraty sił będącej skutkiem wieloletniej pracy zarobkowej nie są w stanie kontynuować jej aż do osiągnięcia ustawowego wieku emerytalnego. Obecnie w Polsce wynosi on 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn, zgodnie z ustawą o emeryturach i rentach z FUS.


Już dziś niektóre grupy zawodowe mogą korzystać z wcześniejszych uprawnień emerytalnych na podstawie odrębnych przepisów. Dotyczy to między innymi nauczycieli, kolejarzy, górników czy osób pracujących w szczególnych warunkach. Problemem pozostają jednak osoby z bardzo długim stażem pracy, zwłaszcza wykonujące zawody fizyczne, które często nie mają prawa ani do wcześniejszej emerytury, ani do renty, mimo ograniczonej zdolności do dalszej pracy.


W Sejmie znajdują się dwa projekty ustaw dotyczące emerytur stażowych. Pierwszy to projekt obywatelski z 2021 roku zgłoszony przez NSZZ „Solidarność”, drugi to projekt poselski z 2024 roku. Oba zakładają, że prawo do emerytury stażowej przysługiwałoby kobietom po osiągnięciu 35 lat okresu składkowego i nieskładkowego, a mężczyznom po 40 latach. Jednym z warunków miałoby być legalne odprowadzanie składek od 18. roku życia. Dodatkowo wysokość świadczenia musiałaby odpowiadać co najmniej najniższej emeryturze, która od 1 marca 2026 roku wynosi 1978,49 zł.

Projekty w Sejmie


Oba projekty były już rozpatrywane w Sejmie. Odbyło się pierwsze czytanie, a następnie zostały skierowane do Komisji Polityki Społecznej i Rodziny. Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej przygotowało też projekt stanowiska Rady Ministrów, który został przekazany do uzgodnień międzyresortowych. Na obecnym etapie dokument ten nie został jeszcze upubliczniony, ale wiadomo, że resort przychylnie patrzy na samą ideę wcześniejszych emerytur dla osób z długim stażem pracy.


Wiceminister Sebastian Gajewski zaznaczył, że ministerstwo przekazuje komisji wszystkie potrzebne analizy i dane, a sama koncepcja może zostać zrealizowana w różnych wariantach. Podkreślono jednocześnie, że emerytura stażowa miałaby być prawem, a nie obowiązkiem. Osoba uprawniona mogłaby więc zdecydować się na dalszą pracę i nie składać wniosku o takie świadczenie.


Autorzy projektu przekonują, że możliwość przejścia na emeryturę stażową byłaby formą nagrody dla tych ubezpieczonych, którzy zaczęli pracować w młodym wieku i przez wiele lat regularnie opłacali składki. Miałaby także stanowić wyraz docenienia przez państwo osób legitymujących się bardzo długim okresem ubezpieczenia. W dyskusji nad zmianami pojawiają się również argumenty dotyczące długości życia. Poseł Marcin Józefaciuk zwrócił uwagę w interpelacji poselskiej z 22 maja 2025 roku, że około 25 proc. mężczyzn w Polsce nie dożywa ustawowego wieku emerytalnego. Jednocześnie skierował do resortu pracy 20 pytań dotyczących wcześniejszej emerytury.

Share.
Exit mobile version