Rząd analizuje możliwość wprowadzenia emerytur stażowych, które mogłyby pozwolić części Polaków zakończyć aktywność zawodową nawet kilka lat wcześniej niż obecnie. Chodzi o rozwiązanie, w którym kluczowe znaczenie miałaby długość pracy, a nie wyłącznie wiek osoby ubezpieczonej. To oznaczałoby istotną zmianę dla osób z bardzo długim stażem zawodowym.


Zgodnie z opisem projektu przygotowanego przez NSZZ „Solidarność”, emerytura stażowa przysługiwałaby po osiągnięciu odpowiedniego stażu ubezpieczeniowego. W przypadku kobiet miałoby to być 35 lat, a w przypadku mężczyzn 40 lat. Do tego stażu byłyby wliczane zarówno okresy składkowe, jak i nieskładkowe.

Emerytury stażowe mogą pozwolić zakończyć pracę nawet 7 lat wcześniej


Projekt przygotowany przez związek zawodowy nie jest obecnie procedowany przez rząd. Nie oznacza to jednak, że temat został odłożony. Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej pracuje bowiem nad własną propozycją w tym zakresie, co daje nadzieję na dalsze działania legislacyjne.


Wprowadzenie emerytur stażowych mogłoby pozwolić Polakom przechodzić na świadczenie nawet 7 lat wcześniej. Takie rozwiązanie byłoby szczególnie ważne dla osób, które rozpoczęły pracę bardzo wcześnie i przez lata odprowadzały składki, a dziś muszą nadal czekać na osiągnięcie ustawowego wieku emerytalnego.

Emerytury stażowe. Rządowy projekt trafił do uzgodnień


Pod koniec ubiegłego roku wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej poinformował, że resort został zobowiązany do opracowania projektu stanowiska rządu w sprawie emerytur stażowych. To pokazuje, że temat znalazł się już na poziomie oficjalnych prac prowadzonych przez administrację.


Jak wynika z odpowiedzi Sebastiana Gajewskiego na interpelację poselską, przygotowany projekt dokumentu rządowego został przekazany Stałemu Komitetowi Rady Ministrów. Ten z kolei zobowiązał resort do przeprowadzenia uzgodnień międzyresortowych dotyczących projektu stanowiska. Oznacza to, że sprawa znajduje się na etapie dalszych konsultacji.

Emerytury stażowe wracają w czasie podwyżek świadczeń


Temat wcześniejszego przechodzenia na emeryturę wraca w momencie, gdy seniorzy otrzymali już tegoroczne podwyżki po marcowej waloryzacji. Wskaźnik waloryzacji wyniósł 5,3 proc., a to przełożyło się na wzrost emerytur i rent dla milionów osób pobierających świadczenia.


Po waloryzacji najniższa emerytura wzrosła z 1878,91 zł brutto do 1978,49 zł brutto. Świadczenie w wysokości 2000 zł brutto wzrosło do 2106 zł brutto, a emerytura 3000 zł brutto do 3159 zł brutto. Z kolei emerytura 5000 zł brutto wynosi obecnie 5265 zł brutto, a świadczenie wypłacane w kwocie 10 tys. zł brutto wzrosło do 10 530 zł brutto. Prace nad emeryturami stażowymi pokazują jednak, że obok wysokości świadczeń coraz ważniejsza staje się też kwestia momentu, w którym można byłoby na nie przejść.

Share.
Exit mobile version