– Bardzo mocne, dobre i mądre słowa na temat Ukrainy, Europy, naszej relacji z sojusznikami – tak czwartkowe expose szefa MSZ Radosława Sikorskiego podsumował premier Donald Tusk.
Premier reaguje na expose Sikorskiego. „Nie pozostawił wątpliwości”
Jak podkreślił szef polskiego rządu, „to dokładnie to, o co chodzi dziś w Polsce, Europie i na świecie – żeby trzeźwo i rozsądnie oceniać, co ważne i bezpieczne”. – Minister Sikorski nie pozostawił chyba wątpliwości, w jakim kierunku podąża Polska – mówił.
– Silna Polska, liderująca w tej części Europy, Polska w zjednoczonej Europie i Polska lojalnym sojusznikiem wobec Ameryki – podkreślił, dodając do wątku USA słowa „ale nienaiwnym”.
– Podważanie relacji polsko-amerykańskich jest realnym zagrożeniem. To są kontrakty zbrojeniowe, energetyczne – przekonywał z kolei rzecznik PiS Rafał Bochenek.
Odnosząc się do słów Sikorskiego, który mówił, że „chcemy być sojusznikami, nie frajerami”, Bochenek odparł: – Mam wrażenie, że polski rząd zachowuje się tak w ramach struktur unijnych, bo polityka prowadzona przez UE skrajnie szkodzi naszym obywatelom. A na współpracy z Amerykanami możemy tylko zyskać, jeśli mądrze to rozegramy.
Expose Radosława Sikorskiego. „Zabrakło trochę rachunku sumienia”
Natomiast zdaniem Pawła Jabłońskiego z PiS w expose Radosława Sikorskiego zabrakło „trochę rachunku sumienia”. – Jeżeli pan Sikorski opowiadając o naszych relacjach z Niemcami skupia się tylko na tym, że my powinniśmy współpracować gospodarczo, a w kwestiach dot. odpowiedzialności Niemiec za II wojnę światową zaczyna opowiadać jakieś żarciki o Krzyżakach, to przepraszam bardzo bądźmy poważni – mówił Jabłoński.
– MSZ nie zareagowało na skandaliczne wypowiedzi kanclerza Niemiec w ostatnich tygodniach i pan Sikorski mówi, że w zasadzie tutaj trzeba tylko współpracować. Trzeba, ale na uczciwych zasadach – podkreślał.
Odnosząc się do nieobecności czołowych polityków Prawa i Sprawiedliwości na sali sejmowej Jabłoński odpowiedział, że nie dziwi się kolegom z klubu, którzy nie przybyli wysłuchać expose.
– Niestety były też w tym czasie posiedzenia komisji i kilku kolegów odchodziło w trakcie. (…) Ja nie dziwię się osobom, które stwierdziły, że są ważniejsze rzeczy niż słuchanie tej mowy-trawy pana ministra, które tak naprawdę niewiele wnosi poza podbudową jego ego – mówił.
Czarzasty komentuje expose Sikorskiego. „Przyjacielski uśmiech”
– Z satysfakcją muszę powiedzieć, że (Radosław Sikorski) mówił to samo, co ja o polskiej polityce zagranicznej. Wywołuje to przyjacielski uśmiech na mojej twarzy i bardzo panu premierowi Sikorskiemu za to dziękuje – mówił na konferencji prasowej Włodzimierz Czarzasty.
Jak podkreślił marszałek Sejmu, „ważna była kolejność”. – Dużo o Ukrainie, dużo o UE, dużo o zmieniającej się sytuacji politycznej na świecie, w tym roli i miejsca USA – powiedział.
– Zgadzam się z oceną sytuacji, że Polska ma obowiązek budowania silnej swojej roli w UE i uważam, że UE powinna odgrywać większą rolę w kształtowaniu polityki zagranicznej świata, niż jak odgrywa. Dobrze, że (Radosław Sikorski) zauważył to, co dzieje się z polityką USA – mówił Czarzasty.
Wkrótce więcej informacji…


