Szymon Marciniak był jednym z głównych faworytów do tego, żeby faktycznie zapisać się złotymi zgłoskami w historii MŚ. Żaden inny sędzia nie poprowadził bowiem dwóch mundialowych finałów. Polak po finale w 2022 roku, długo znajdował się w gronie tych, którzy mogli zostać wskazani ponownie do tego wielkiego wyzwania.


Dodajmy, że w kontekście Marciniaka mówiły i pisały nie tylko polskie media, ale też m.in. francuski „L’Équipe” czy hiszpańskie „Mundo Deportivo”. A jednak Komisja Sędziowska FIFA podjęła decyzję, która zaszokowała.

Zmiana decyzji FIFA ws. Szymona Marciniaka. Finał trudny do wyjaśnienia


Pierluigi Collina postawił bowiem na arbitra, który z pewnością ma swoje za uszami, biorąc pod uwagę ostatnie miesiące. Przykładem pierwszym z brzegu może być to, co Słoweniec prezentował podczas jednego z finałów strefy barażowej UEFA. Tak się akurat złożyło, że mowa o rywalizacji z udziałem reprezentacji Polski – na wyjeździe ze Szwecją. Vincić popełnił kilka błędów, które mogły zadecydować o końcowym wyniku rywalizacji.

– Nie da się merytorycznie uzasadnić decyzji nominowania Slavko Vincicia na głównego arbitra finału mistrzostw świata. Wystarczy przypomnieć, jak wypaczył finałowy mecz barażowy Polski ze Szwecją, czy starcie Bayernu z Realem w Lidze Mistrzów – przyznał Rafał Rostkowski, wieloletni arbiter międzynarodowy, na łamach TVP Sport.


Skąd zatem taka zmiana decyzji i odstawienie na bok przez FIFA choćby Marciniaka? Wydaje się, że spory wpływ mógł mieć skład finałowej batali. Pisaliśmy o tym na łamach WPROST przy okazji ostatecznej decyzji względem Vincicia. Marciniak i prowadzenie przez niego meczu, w którym wystąpi Lionel Messi – biorąc pod uwagę poprzednie mecze i reakcje kibiców – to mógłby nie być najlepszy pomysł. Pytaniem bez odpowiedzi pozostaje, czy Polak dostałby szansę np. w zestawie Hiszpania – Anglia w finale.


Wybór Vincicia dalej wydaje się być bowiem… daleki od ideału, patrząc na formę Słoweńca.

Mundial 2026. Gdzie i kiedy mecze o medale MŚ 2026?


Od 11 czerwca do 19 lipca na boiskach w trzech krajach – Stanach Zjednoczonych, Meksyku i Kanadzie – są rozgrywane XXIII piłkarskie MŚ. Impreza, która z pewnością będzie wyjątkowa, choćby ze względu na swój format. Po raz pierwszy w historii udział w turnieju głównym wzięło udział aż 48 reprezentacji.


Tytułu sprzed czterech lat bronią Argentyńczycy. Messi i spółka podczas MŚ 2022 w Katarze ograli w finale Francuzów, sięgając po triumf po serii rzutów karnych (4:2). W historii piłkarskich mundiali najwięcej tytułów ma Brazylia – aż pięć. Po cztery zwycięstwa w dziejach MŚ należy do Włochów i Niemców. Argentyńczycy wygrali za to trzykrotnie. Więcej niż raz puchar za wygraną na MŚ wznosili – po dwa razy – piłkarze Francji i Urugwaju.


Reprezentacja Polski dwukrotnie była trzecia na MŚ, ale były to dawne czasy – mowa o imprezach z 1974 i 1982 roku. Na ostatnim mundialu Polacy zdołali awansować do fazy pucharowej, odpadając jednak w 1/8 finału z Francuzami (1:3).


W tegorocznym finale Albicelestes zmierzą się z Hiszpanią. Argentyńczycy wyeliminowali w półfinale Anglików (2:1), natomiast mistrzowie Europy wygrali (2:0) z wicemistrzami świata Francuzami. W sobotę zostanie rozegrane za to spotkanie o 3. miejsce.


Mecz Francja – Anglia w sobotę (tj. 18 lipca) od godziny 23:00, w Miami. Dzień później wielki finał, czyli Argentyna – Hiszpania, od 21:00 w Nowym Jorku/New Jersey.


Mecze piłkarskich MŚ 2026 można oglądać wyłącznie w Telewizji Polskiej – na antenach TVP Sport, TVP 1 i TVP 2 oraz w tvpsport.pl. Dodatkowo transmisje będą dostępne w aplikacji mobilnej TVP Sport oraz smart TV.

Share.
Exit mobile version