Właśnie na dobre rozpoczął się okres w tenisowym sezonie, gdzie tenisistki i tenisiści rywalizują na kortach ziemnych. Jedną z takich okazji są zmagania w Bogocie, gdzie odbywają się zawody rangi WTA 250.
Fran Jones zemdlała na korcie w Bogocie. Szokujące obrazki w trakcie meczu
Całkiem nieźle w Kolumbii radzi sobie jedyna reprezentantka Polski w gronie uczestniczek, Katarzyna Kawa. Będąca na 223. miejscu w rankingu WTA Polka, którą szersza publiczność poznała m.in. podczas ubiegłorocznego finału Billie Jean King Cup – kiedy tworzyła deblowy duet z Igą Świątek.
Kawa awansowała do turnieju głównego w Bogocie dzięki zwycięskim eliminacjom. Polka w ciągu dwóch dni spędziła na korcie ponad siedem godzin. Zarówno Bułgarka Gergana Topalova jak i Rumunka Patricia Maria Tig okazały się gorsze od polskiej tenisistki. Podobnie było z Kolumbijką Valentiną Mediorreal Arias, już w turnieju głównym.
W trakcie turnieju w Bogocie doszło również do bardzo niepokojącego zdarzenia. W trakcie meczu Brytyjka Francesca Jones nagle zasłabła. Potrzebna była natychmiastowa interwencja służb medycznych.
Nieprzytomna Brytyjka opuściła kort na wózku inwalidzkim. Julia Riera, rywalka Jones, mocno przejęła się całą sytuacją i również wsparła działania służb medycznych, pomagając rywalce na korcie.
Pojawił się oficjalny komunikat ze strony organizatorów turnieju. Brytyjka poddała spotkanie, piątej rakiecie Wielkiej Brytanii życzono jednak przede wszystkim szybkiego powrotu do zdrowia. Nie podano konkretnych przyczyn dotyczących zasłabnięcia.
W mediach społecznościowych pojawiają się jednak informacje dotyczące… dosyć częstego kończenia przed czasem meczów przez Jones. Jak na mającą 24 lata zawodniczkę, naliczono aż 19 takich przypadków.
Niezależnie od tego, co faktycznie stało się z Brytyjką, pozostaje mieć nadzieję, że wszystko skończy się dobrze, a zawodniczka w pełnym zdrowiu wróci do normalności.