W skrócie
-
Francuskie służby wykryły rosyjską operację dezinformacyjną, która miała przekonać opinię publiczną o powiązaniach Emmanuela Macrona z aferą Jeffreya Epsteina.
-
Fałszywe informacje zostały opublikowane na stronie podszywającej się pod France-Soir, a następnie rozpowszechniane na serwisie X, co powiązano z rosyjską siatką Storm-1516.
-
W dokumentach amerykańskiego ministerstwa sprawiedliwości nazwisko Macrona pojawiło się ponad 200 razy, lecz nie ma dowodów na bezpośredni kontakt prezydenta Francji z Epsteinem.
Władze francuskie wykryły operację dezinformacyjną powiązaną z Rosją, której celem jest przekonanie, że prezydent Francji Emmanuel Macron był zamieszany w aferę amerykańskiego przestępcy seksualnego Jeffreya Epsteina – podała w piątek agencja AFP, powołując się na źródło w rządzie.
Francja: Operacja dezinformacyjna przeciwko Macronowi. Śledczy ujawniają
Na fałszywej stronie internetowej podszywającej się pod portal informacyjny France-Soir opublikowany został artykuł, w którym utrzymywano, że szef państwa jest zamieszany w aferę Epsteina. Te fałszywe informacje były następnie rozwijane na serwisie X.
Próbę dezinformacji wykryły służby Viginum, zajmujące się zwalczaniem zagranicznych ingerencji informatycznych. Viginum uważa, że operacja jest związana z rosyjską siatką propagandową Storm-1516, zajmującą się dezinformacją w interesach Kremla.
Według źródła AFP fałszywa strona wskazywała na metody używane przez Johna Marka Dougana, byłego amerykańskiego policjanta, który mieszka w Rosji i zakłada w internecie fałszywe serwisy informacyjne. Viginum uważa, że Dougan jest powiązany z siecią Storm-1516.
Z kolei na X fałszywe doniesienia ukazały się najpierw na koncie o nazwie LoetitiaH, które już w przeszłości rozpowszechniało operacje dezinformacyjne Storm-1516. Ogółem operacja była bardzo podobna do poprzednich działań tej sieci, która atakuje polityków i wykorzystuje bieżące wydarzenia polityczne.
Akcja „Matrioszka”. Rosja wykorzystuje aferę Jeffreya Epsteina
O wykorzystywaniu przez rosyjskich dezinformatorów afery Epsteina poinformował niedawno rosyjski portal Insider. Podał on, że w ramach rosyjskiej kampanii dezinformacyjnej o nazwie „Matrioszka” powstały skoordynowane fałszywe posty na X, Telegramie i innych platformach, imitujące wiadomości istniejących mediów francuskich.
W dokumentach opublikowanych pod koniec stycznia przez amerykańskie ministerstwo sprawiedliwości nazwisko Macrona pojawia się ponad 200 razy, ponieważ rozmawiają o nim inne osoby komunikujące się z Epsteinem.
W dokumentach nie ma danych wskazujących, by doszło do bezpośrednich kontaktów między Amerykaninem a francuskim prezydentem.


