Na podstawie danych po przeliczeniu niemal 99 proc. głosów TISZA może liczyć na 138 mandatów w 199-miejscowym parlamencie Węgier, co daje jej konstytucyjną większość dwóch trzecich. Koalicja Fidesz-KDNP pod przewodnictwem Viktora Orbana otrzymała 55 mandatów. Do parlamentu wejdzie też skrajnie prawicowy Mi Hazank, który może liczyć na sześć miejsc. W głosowaniu wzięło udział niemal 80 proc. wyborców, czyli prawie 6 mln osób.

Magyar: W Ministerstwie Spraw Zagranicznych trwa niszczenie dokumentów 

W poniedziałek (13 kwietnia) odbyła się pierwsza konferencja prasowa Petera Magyara po wygranych wyborach parlamentarnych. W pewnym momencie do lidera Tiszy podszedł zza kulis mężczyzna i wręczył mu kartkę papieru. – Przed chwilą dostałem informację, którą zamierzam się z wami podzielić – powiedział Magyar. – Wiele osób zastanawiało się, gdzie zniknął minister spraw zagranicznych w rządzie premiera Viktora Orbana, Peter Szijjarto. Znaleźliśmy go. Dziś o godz. 10 pojawił się w siedzibie resortu dyplomacji, gdzie wcześniej przez lata przebywali rosyjscy hakerzy – powiedział.  

Zobacz wideo Tusk uderza w Nawrockiego. „?Ma pan obowiązki polskie, a nie rosyjskie”

Jak przekazał polityk, Peter Szijjarto udał się do gmachu resortu, aby niszczyć dokumenty, dotyczące sankcji nałożonych na Rosję. – To się dzieje właśnie teraz na Węgrzech. (…) Teraz się zaczyna niszczenie dokumentów, nie tylko w MSZ, ale także w innych instytucjach państwowych, czy nawet w firmach związanych z Viktorem Orbanem. Myślę, że to nie wystarczy. Dlaczego o tym mówię? Chcę, żeby państwo zrozumieli jaki jest kontekst, jaka jest teraz sytuacja na Węgrzech – dodał. Dopytywany przez dziennikarzy o to, skąd wie o niszczeniu dokumentów, odparł: – To jest informacja z wewnątrz. Przekazał także, że w ostatnim czasie od różnych osób otrzymywał sygnały o przestępstwach, które miały być popełniane przez urzędników. – Jestem przekonany, że nasi prokuratorzy i nasi policjanci zdają sobie sprawę, że rząd Tiszy na nich bardzo liczy, żeby służyli Węgrom, a nie partiom czy Viktorowi Orbanowi – podkreślił. 

Czytaj także na Wyborcza.pl: Trump i Putin przegrali wybory na Węgrzech. Z Budapesztu poszedł dziś sygnał dla świata: pochód autokratów da się zatrzymać – pisze Bartosz T. Wieliński.

Peter Szijjarto i rozmowy z Rosjanami

W ostatnich tygodniach przed wyborami media ujawniły serię rozmów telefonicznych między węgierskim ministrem spraw zagranicznych Peterem Szijjarto a jego rosyjskim odpowiednikiem Siergiejem Ławrowem i wskazały, że węgierskie władze działały na rzecz rosyjskich interesów. Zapis jednej z rozmów ujawnił, że Węgrzy proponowali Rosjanom przekazywanie dokumentów UE za pośrednictwem węgierskiej ambasady w Moskwie i że koordynowali z Rosjanami swoje działania, mające na celu m.in. zablokowanie wysiłków Ukrainy na rzecz integracji europejskiej. 

Inne nagranie ujawniło, że w 2024 roku Ławrow poprosił Szijjarto o pomoc w usunięciu z listy unijnych sankcji siostry oligarchy Aliszera Usmanowa, Gulbahor Ismaiłowej. Siedem miesięcy później Ismaiłowa została usunięta z listy sankcyjnej. Z zapisu rozmów wynika także, że szef węgierskiego MSZ miał regularnie informować Moskwę o rozmowach europejskich dyplomatów, m.in. z posiedzenia Rady ds. Zagranicznych UE z sierpnia 2024 roku. Szijjarto miał także przekonywać rosyjskiego polityka, że będzie „zawsze do jego dyspozycji. 

Jakub Bawołek (PAP)

Share.
Exit mobile version