Roman Giertych zwrócił się do Karola Nawrockiego

„Panie Nawrocki, jest pan tchórzem” – zaczął swój wpis Roman Giertych. Poseł następnie przypomniał, że 14 dni temu Donald Trump „obraził polskich żołnierzy”. Chodzi o wypowiedź amerykańskiego prezydenta, w której ten stwierdził, że żołnierze państw sojuszniczych (w tym m.in. Polski) podczas misji w Afganistanie „pozostawali z tyłu”. Giertych stwierdził następnie, że „przyjęło się, że jeżeli organ ma obowiązek działać natychmiast, to maksymalnym terminem jest 14 dni”. „Niestety, panie Nawrocki, pełniąc obowiązki prezydenta RP i jednocześnie zwierzchnika sił zbrojnych, nie stanął pan ani słowem w obronie honoru polskiego żołnierza” – dodał. Podkreślił następnie, że polscy żołnierze walczyli w Afganistanie i Iraku razem z sojusznikami z NATO. „Walczyli tam na froncie ramię w ramię z żołnierzami wszystkich krajów NATO, bo Polska dotrzymuje swoich umów i skoro USA zostało zaatakowane, to poszliśmy im z pomocą. Walczyli tam po to, aby w razie zagrożenia Polski, nasi sojusznicy też przyszli nam z pomocą” – napisał. Dodał, że sam głosował w 2001 roku za przystąpieniem Polski do tej misji. 

„Boi się pan Trumpa i jego ludzi”

„Pan jako pełniący obowiązki zwierzchnika sił zbrojnych miał bezwzględny obowiązek bronić dobrego imienia Wojska Polskiego i polskich żołnierzy. Zawiódł pan straszliwie. To pana milczenie wynikało z tchórzostwa. Boi się pan Trumpa i jego ludzi. Boi się pan do tego stopnia, że mniej się pan boi polskich wyborców niż tej kliki wokół Trumpa” – kontynuował Giertych. Wypomniał następnie powiązania Donalda Trumpa z przestępcą seksualnym Jeffreyem Epsteinem. „Czego się pan tak boi, że nawet słowem nie jest pan w stanie ich skrytykować i stanąć w obronie polskich dziewczyn? Wiemy, że zawdzięcza pan Trumpowi prezydenturę, ale czyżby zwykła wdzięczność powstrzymywała pana przed choćby słowem krytyki? Nie wierzę w to” – dodał. Następnie poseł KO stwierdził, że Karol Nawrocki jest „jakoś od Trumpa uzależniony”. „Został pan jednak kaprysem losu obdarzony najwyższą godnością naszego wielkiego narodu. Niechże się pan zachowuje, choćby tak jakby pan udawał, że wie, co to znaczy” – napisał dalej. „Zamiast, naśladując Trumpa, reklamować czapeczki ze swoim logo i zamieniać pozycję polityczną na zyski finansowe, niech się pan zachowuje z godnością. Polak to brzmi dumnie. Niech się pan podniesienie z kolan i przestanie przy Trumpie mieć taką minę, jakby Pan chciał wyczyścić mu buty” – kontynuował. Na koniec zaapelował do prezydenta, aby ten „bronił honoru naszej armii i natychmiast potępił Epsteina i jego politycznych przyjaciół”. 

Zobacz wideo Konfederacja łasi się do Karola Nawrockiego

Tak Karol Nawrocki zareagował na słowa Trumpa

Pod koniec stycznia Donald Trump w wywiadzie dla Fox News stwierdził m.in., że nie jest pewien czy sojusznicy z NATO pomogliby Amerykanom w potrzebie. – Nigdy ich nie potrzebowaliśmy. Powiedzą, że wysłali wojska do Afganistanu… i tak zrobili, pozostali trochę z tyłu, trochę poza linią frontu – powiedział wówczas. Na jego słowa zareagowali przywódcy wielu państw NATO, w tym Polski. Głos w sprawie zabrał między innymi Karol Nawrocki. „Nie ma wątpliwości, że polscy żołnierze to bohaterowie. Zasługują na szacunek i słowa podziękowania za ich służbę. W Afganistanie poległo 44 odważnych Polaków: 43 żołnierzy i cywil. Na zawsze zostaną w naszej pamięci!” – napisał w mediach społecznościowych. Prezydent został jednak skrytykowany za to, że jego wpis pojawił się o wiele za późno, a także za to, że nie odnosił się on wprost do Trumpa.

Nawrocki został zapytany o słowa prezydenta USA także później, na konferencji prasowej. – Wiem, jak wyglądał udział polskich żołnierzy w misjach w Afganistanie i w Iraku, jak bardzo możemy liczyć i nasi sojusznicy mogą liczyć na polskich żołnierzy. Wie o tym także prezydent Trump, który w czasie wielu dyskusji ze mną, czy to dyskusji bilateralnych, czy także swoich wypowiedzi publicznych, mówił o tym, jaką wartość ma polski żołnierz. Nasze ostatnie czwartkowe (podczas Forum Ekonomicznego w Davos – red.) spotkanie skończył słowami „great warriors, you are great warriors” (z ang. „wielcy wojownicy, jesteście wielkimi wojownikami)  – powiedział. Stwierdził także, że Trump ma świadomość, że „polski żołnierz jest zawsze tam, gdzie jest interes przede wszystkim Rzeczpospolitej, albo gdzie jest interes sojuszniczy NATO”. – O kim konkretnym myślał prezydent Donald Trump w tej wypowiedzi, tego nie wiem. Jak widzimy, wszyscy sojusznicy się odezwali, podkreślając swoje zaangażowanie – dodał. 

Przeczytaj także: „Polski weteran odesłał medal Nawrockiemu. 'Będzie panu przypominał'”.

Źródła:x.com, Gazeta.pl

Share.
Exit mobile version