Propozycja Romana Giertycha: Poseł Koalicji Obywatelskiej zaproponował w sobotnim oświadczeniu „amnestię Wielkanocną” dla parlamentarzystów Prawa i Sprawiedliwości, którzy 2 kwietnia w Sejmie krzyczeli do niego „morderco”. Z wyjątkami: Jarosław Kaczyński, Iwona Arendt i wszyscy członkowie rządów Mateusza Morawieckiego, „gdyż powinni być bardziej świadomi swoich czynów i bardziej za nie odpowiadają”. Są to m.in. Janusz Cieszyński, Przemysław Czarnek, Anna Gembicka, Piotr Gliński, Marek Gróbarczyk, Antoni Macierewicz, Mateusz Morawiecki, Dariusz Piątkowski, Katarzyna Sójka, Robert Telus i Michał Woś.

Co powinni zrobić parlamentarzyści? Roman Giertych wskazał, że przed Wielkanocą ukarani przez Prezydium Sejmu posłowie powinni przeprosić go publicznie w nagraniu lub na żywo w TVP. To nie jedyny warunek: Giertych oczekuje przesłania do kancelarii przeprosin. Wtedy mecenas i poseł KO zawnioskuje o „warunkowe umorzenie sprawy tej osoby bez żadnych kar”. 

Zobacz wideo Szymon Hołownia zaangażował do kampanii żonę

Arent sprowokowała do okrzyków: Podczas środowych obrad Sejmu grupa posłów opozycji podeszła do stojącego na mównicy Romana Giertych, którego Kaczyński wcześniej nazwał „sadystą” w kontekście śmierci Barbary Skrzypek i jej przesłuchania w prokuraturze. Tuż obok Giertycha stanęła posłanka PiS-u Iwona Arent i zaczęła skandować „morderca!”. Okrzyk podchwyciła grupa zebrana wokół mównicy. Reporter TVN24 Radomir Wit zapytał Arent, dlaczego krzyczała tak do Giertycha. – Bo to jest morderca! Pośrednio jest mordercą – powtórzyła kilka razy. 

O karach dla posłów przeczytasz w tekście „Są kary za okrzyki 'morderca’ w stronę Romana Giertycha. Najwyższe dla prowodyrów”.

Źródła: X/@GiertychRoman, Gazeta.pl

Udział
Exit mobile version