Wiadomo, że glifosat szkodzi stawonogom (w szczególności pszczołom), a Międzynarodowa Agencja Badań nad Rakiem sklasyfikowała go jako prawdopodobny czynnik rakotwórczy dla ludzi. Z tego powodu Francja, Belgia i Holandia zakazały stosowania glifosatu w gospodarstwach domowych, a Niemcy zakazują obecnie jego stosowania w miejscach publicznych.
Nowe argentyńskie badania wskazują, że glifosat mógłby szkodzić także pośrednio – sprzyjając obecności w glebie lekoopornych szczepów bakterii chorobotwórczych.
Szacuje się, że oporność na środki przeciwdrobnoustrojowe (AMR) co roku jest przyczyną 1,1 do 1,4 mln zgonów na całym świecie. Tymczasem rozprzestrzenianie się AMR nie zawsze jest spowodowane ewolucją bakterii w kierunku oporności na same antybiotyki – ten sam efekt mogą wywierać niektóre środki chwastobójcze.
„W niniejszym badaniu pokazujemy, że najczęstsze gatunki wielolekoopornych bakterii w szpitalach nie tylko są oporne na wiele klas antybiotyków, ale także na wysokie stężenia chwastobójczego glifosatu” – powiedziała dr Daniela Centrón z Instytutu Mikrobiologii Medycznej i Parazytologii w Buenos Aires i główna autorka badania.
„Wyniki te sugerują, że środki chwastobójcze – które w przeciwieństwie do antybiotyków są powszechnie stosowane w środowisku rolniczym – mogą mieć niezamierzony efekt uboczny w postaci selekcji oporności na środki przeciwdrobnoustrojowe wśród społeczności bakteryjnych w glebie” – dodał.
W latach 2018 i 2020 Centrón i jej współpracownicy zebrali 68 szczepów bakterii z osadów w rezerwacie przyrody na mokradłach w delcie Parany, położonych na północ od Buenos Aires. Glifosat jest często stosowany na pobliskich terenach rolniczych.
Naukowcy przetestowali stopień oporności każdego szczepu na 16 popularnych antybiotyków, takich jak ampicylina w połączeniu z sulbaktamem, meropenem, tetracyklina i wankomycyna. Zmierzyli również oporność szczepów na czysty glifosat i herbicydy na bazie glifosatu – najczęściej stosowane herbicydy na świecie.
Rezultaty porównano z wynikami 19 szczepów, w tym gatunków wielolekoopornych, pobranych z lokalnych szpitali. Kolejnych 15 szczepów wyizolowano z tuczarni i gleb rolniczych skażonych herbicydami w regionie.
Zgodnie z oczekiwaniami szczepy szpitalne były oporne na od 1 do 16 testowanych antybiotyków, co potwierdza powszechną oporność na środki przeciwdrobnoustrojowe. Co szczególnie niepokojące, aż 74 proc. szczepów było opornych na karbapenemy, antybiotyki o szerokim spektrum działania, zwykle stosowane w ostateczności.
Wszystkie szczepy szpitalne okazały się również wysoce oporne na glifosat i środki chwastobójcze na bazie glifosatu. „Oznacza to, że jeśli bakterie te przedostaną się do środowiska wraz z nieoczyszczonymi ściekami ze szpitali, mogą rozwijać się na terenach rolniczych, gdzie stosowany jest glifosat” – powiedziała główna autorka, dr Camila Knecht z zespołu dr Centrón.
Szczepy z delty Parany (drugiej pod względem długości rzeki w Ameryce Płd.) obejmowały 15 rodzajów, w tym Acinetobacter, Pseudomonas, Exiguobacterium i Chryseobacterium. Każdy z nich wykazywał przynajmniej częściową odporność na glifosat i środki chwastobójcze na bazie glifosatu, mimo że nigdy nie były one stosowane w samym rezerwacie.
Szczepy Enterobacter tolerowały najwyższe stężenia glifosatu, do 80 miligramów na mililitr. Z drugiej strony, szczepy Bacillus, zwykle występujące w glebie, były szczególnie wrażliwe: ich wzrost był hamowany już przy stężeniu 2,5 miligrama glifosatu na mililitr. Wysoką odporność na glifosat stwierdzono również u szczepów wyizolowanych z zakażeń szpitalnych o skrajnej lekooporności.
„Stosowanie glifosatu prowadzi do rozwoju opornych bakterii w glebach, na które oddziałuje glifosat, podczas gdy stosowanie antybiotyków sprzyja ich rozwojowi w szpitalach. Bakterie niosące geny oporności na antybiotyki mogą rozprzestrzeniać się i rozmnażać między tymi dwiema niszami w obu kierunkach i na wiele sposobów, a cykl wodny odgrywa kluczową rolę w transmisji” – podsumował współautor, dr Jochen A. Mueller, kierownik grupy badawczej w Instytucie Technologii w Karlsruhe.


