Inwestycja, nazwana Mitner Energy Center, powstanie w hrabstwach Gray i Roberts we współpracy z firmą Intersect. Projekt łączy w jednym miejscu centrum danych oraz infrastrukturę energetyczną opartą na odnawialnych źródłach energii. Według Google nowy obiekt stanie się częścią globalnej sieci obsługującej wyszukiwarkę, Gmaila, Mapy Google i usługi chmurowe.
Najciekawszym elementem przedsięwzięcia nie jest jednak samo centrum danych, lecz skalatowarzyszącemu mu projektu energetycznego. Łączna moc farm wiatrowych, instalacji fotowoltaicznych i magazynów energii ma przekroczyć 1 GW. To poziom porównywalny z mocą dużego bloku elektrowni konwencjonalnej.
Energia staje się problemem branży technologicznej
Informacja o nowym projekcie wpisuje się w szerszy trend obserwowany w sektorze nowych technologii. Wraz z rozwojem usług chmurowych i sztucznej inteligencji rośnie zapotrzebowanie na energię elektryczną. Centra danych należą już dziś do największych odbiorców prądu, a kolejne inwestycje wymagają coraz większych mocy.
Jeszcze kilka lat temu firmy technologiczne skupiały się głównie na rozbudowie infrastruktury obliczeniowej. Obecnie coraz częściej inwestują również w źródła energii. Własne farmy wiatrowe czy słoneczne mają ograniczać ryzyko niedoborów energii i zapewniać bardziej przewidywalne koszty działania.
Google od lat deklaruje zwiększanie udziału energii bezemisyjnej w swojej działalności. Budowa kompleksu, w którym centrum danych i źródła energii znajdują się w jednej lokalizacji, pokazuje jednak, że firmy technologiczne zaczynają myśleć o energetyce jako o części swojej podstawowej infrastruktury.
Dlaczego właśnie Teksas?
Teksas od lat przyciąga zarówno inwestorów z branży technologicznej, jak i producentów energii odnawialnej. Stan dysponuje rozległymi terenami, rozwiniętą siecią przesyłową oraz jednymi z najlepszych w USA warunków do produkcji energii z wiatru i słońca.
Lokalne władze liczą, że inwestycja przełoży się na rozwój gospodarczy regionu. Google zapowiada utworzenie nowych miejsc pracy związanych z budową i późniejszą obsługą obiektu, choć nie podał szczegółowych danych dotyczących zatrudnienia ani wartości całego przedsięwzięcia.
Projekt pokazuje, jak zmienia się sposób budowy centrów danych. Coraz częściej nie są to już wyłącznie zespoły serwerów podłączone do sieci energetycznej, lecz rozbudowane kompleksy łączące infrastrukturę cyfrową i energetyczną. W czasach rosnącego zapotrzebowania na moc obliczeniową dostęp do energii staje się dla gigantów technologicznych równie ważny jak dostęp do procesorów czy światłowodów.


