„Wszystkie okręty, samoloty i personel wojskowy USA, wraz z dodatkową amunicją, bronią i wszystkim innym, co jest właściwe i niezbędne do śmiertelnego pościgu i zniszczenia już znacznie osłabionego wroga, pozostaną na miejscu w Iranie i wokół niego, dopóki RZECZYWISTE POROZUMIENIE nie zostanie w pełni osiągnięte” – zapowiedział w czwartek przed godz. 6 rano na portalu TruthSocial prezydent USA Donald Trump.

„Jeśli z jakiegokolwiek powodu tak się nie stanie, co jest wysoce nieprawdopodobne, wówczas rozpocznie się „strzelanina” – większa, lepsza i mocniejsza niż kiedykolwiek wcześniej. Uzgodniono to dawno temu i pomimo całej fałszywej retoryki – BRAK BRONI NUKLEARNEJ, a Cieśnina Ormuz BĘDZIE OTWARTA I BEZPIECZNA” – dodał. Prezydent USA zaznaczył jednocześnie, że amerykańskie „wspaniałe wojsko ładuje broń i odpoczywa, z niecierpliwością oczekując kolejnego podboju”. „AMERYKA WRÓCIŁA!” – podsumował.

Zobacz wideo Reakcje Irańczyków i Amerykanów na zawieszenie broni

Rozmowy z Iranem

Rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt poinformowała w środę, że pierwsza runda rozmów pokojowych między USA a Iranem odbędzie się w sobotę w Pakistanie, a na czele amerykańskiej delegacji stanie wiceprezydent J.D. Vance. W piątek do Pakistanu udadzą się Vance, a także specjalny wysłannik ds. misji pokojowych Steve Witkoff i zięć Donalda Trumpa, Jared Kushner.  

Rzeczniczka skrytykowała media za przedstawianie irańskiej 10-punktowej „listy życzeń” – opublikowanej przez irańską Najwyższą Radę Bezpieczeństwa Narodowego – jako coś, co USA przyjęły za podstawę dalszych negocjacji. Zaznaczyła, że pierwotna 10-punktowa propozycja Iranu była „śmieszna”, a prezydent wyrzucił ją do kosza. Później Iran przysłał, jak twierdziła, poprawioną i „bardziej rozsądną” propozycję, również złożoną z 10 punktów, którą Trump uznał za punkt wyjścia do dalszych rozmów.

Leavitt nie zdradziła jednocześnie szczegółów. Zaznaczyła, że „czerwone linie” USA pozostają niezmienione, a należy do nich zapewnienie, by Iran nigdy nie zdobył broni jądrowej oraz przestał wzbogacać uran. Według słów Leavitt Iran miał też dać do zrozumienia, że przekaże swoje zapasy wzbogaconego uranu.

Czytaj także: Kreml reaguje „zadowoleniem” na rozejm między Iranem i USA. W rzeczywistości Moskwa na nim traci – pisze Wiktoria Bieliaszyn na Wyborcza.pl

Kwestia cieśniny Ormuz

Rzeczniczka Białego Domu odniosła się też do kwestii otwarcia blokowanej przez Iran cieśniny Ormuz. Mimo zapowiedzi władz w Teheranie, że tranzyt przez cieśninę będzie koordynowany z irańskim wojskiem, rzeczniczka powiedziała, że Iran zgodził się na jej otwarcie. Twierdziła, że Iran co innego mówi publicznie, a co innego w zakulisowych rozmowach. Zapowiedziała też, że Trump będzie pilnował przestrzegania tych ustaleń przez Iran.

Pytana, jak żądanie „swobodnego, bezpiecznego i natychmiastowego otwarcia” cieśniny ma się do wypowiedzi Trumpa o możliwym pobieraniu opłat tranzytowych przez USA i Iran, Leavitt zaznaczyła, że jest to tylko „zgłoszony przez prezydenta pomysł”, który nie został ostatecznie przyjęty. 

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)

Share.
Exit mobile version