
-
Donald Trump skrytykował Hiszpanię za niewystarczające wydatki na obronność i zasugerował nałożenie ceł oraz rozważenie wykluczenia kraju z NATO.
-
Jak się jednak okazuje, władze Hiszpanii i NATO nie traktują poważnie gróźb Trumpa.
-
Media opisują, co zakulisowo mówią wojskowi w sprawie wydatków na zbrojenia w kontekście Hiszpanii.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Głośne słowa Donalda Trumpa padły 14 października. – Jestem bardzo niezadowolony z Hiszpanii. To jedyny kraj, który nie zwiększył swoich wydatków do 5 proc. – mówił. Dodał, że „myślał o ukaraniu jej cłami”.
Jeszcze wcześniej Trump mówił, iż należy rozważyć wyrzucenie Hiszpanii z NATO w związku z tym, że nie wydaje odpowiednio dużo na obronność. – Nie mają argumentu, by tego nie robić (…). Może powinniście, szczerze mówiąc, wyrzucić ich z NATO – zasugerował podczas spotkania z prezydentem Finlandii Alexandrem Stubbem.
Nie traktują gróźb Trumpa poważnie? Zakulisowe doniesienia
Jak opisuje teraz Politico, w Hiszpanii władze zbytnio nie przejmują się groźbami słanymi przez Donalda Trumpa. Podobne nastawienie panować ma w NATO – tam także nie spodziewają się, że prezydent USA przejdzie od słów do czynów.
– To zagrożenie (groźby Trumpa – red.) – nie jest na poziomie militarnym traktowane poważnie – powiedział anonimowo wysoki rangą oficer NATO podczas rozmowy w Kwaterze Głównej Sojuszniczych Sił Europy w Brukseli.
– Hiszpanie reagują spokojnie – dorzucił wojskowy. Politico wymownie pisze wręcz o „wzruszeniu ramionami” w reakcji na coraz bardziej wrogą retorykę Trumpa.
– Najważniejsze jest – i powinniśmy powiedzieć to z dumą – że Hiszpania to wiarygodny i odpowiedzialny sojusznik. Należy do NATO od 40 lat, płaciła bardzo wysoką cenę, życiem hiszpańskich żołnierzy, i jest gotowa wziąć udział w każdej misji, by wywiązać się z zobowiązań – mówiła minister obrony Hiszpanii Margarita Robles, reagując na zarzuty z USA.
– Nawet jeśli niektórzy nie są w stanie tego przyznać, Hiszpania to kraj dotrzymujący obietnic i szanowany członek Sojuszu – podkreśliła Robles. Przekazała też, że priorytetem NATO powinno być to, co dzieje się w Ukrainie.
Donald Trump nie odpuszcza Hiszpanii. „Nie są graczem zespołowym”
Jak przekazała Politico rzeczniczka Białego Domu Anna Kelly, Trump wciąż skupia się na ruchach Hiszpanii i „rozważa konsekwencje gospodarcze„.
– Prezydent Trump zawsze mówi to, co myśli, a jego czyny mówią same za siebie. Podczas gdy wszyscy sojusznicy zgodzili się zwiększyć wydatki na obronę do 5 proc., Hiszpania była jedynym krajem, który odmówił – przypomniała Kelly.
W środę, podczas spotkania z szefem NATO Markiem Rutte, Trump ponownie wrócił do tematu. – Będziesz musiał porozmawiać z Hiszpanią, Hiszpania nie jest graczem zespołowym – mówił republikanin.
-
Trump o niedoszłym spotkaniu z Putinem. „Nie wydawało się właściwe”
-
USA ogłaszają sankcje przeciwko Rosji. Dotkną gigantów naftowych












