Awaria, jaka dotknęła przed tygodniem klientów największego polskiego banku uświadamia, że zawsze warto mieć przy sobie co nieco gotówki. Polskie prawo nie nakłada żadnych ograniczeń, jeśli chodzi o ilość pieniędzy, jaką można przechowywać w domowym sejfie, szufladzie czy słynnej skarpecie.
Ile pieniędzy można trzymać w domu?
Przechowywanie większych sum w domu nie jest zatem zabronione, ale wiąże się z konkretnymi zagrożeniami, jak kradzież, pożar czy inne nieprzewidziane zdarzenia. Gotówka – jak przypomina RMF FM – nie jest objęta żadnym ubezpieczeniem. Warto też mieć na uwadze fakt, iż pieniądze trzymane w domu z roku na rok tracą na wartości przez inflację.
Większe ilości pieniędzy lepiej trzymać zatem w banku. Trzeba tu jednak pamiętać, że przepisy przewidują, że instytucje te mają obowiązek zgłaszać do Generalnego Inspektora Informacji Finansowej (GIIF) każdą transakcję przekraczającą 15 000 euro, czyli równowartość ok. 65 tys. zł. W praktyce oznacza to, że przy wpłacie większej sumy bank może poprosić o wyjaśnienie pochodzenia pieniędzy. Jak zachować się w tego typu sytuacji? By nie narazić się na niekomfortową sytuację, warto zadbać o dokumenty potwierdzające źródło gotówki, czyli np. potwierdzenia przelewów, wyciągi bankowe bądź umowy sprzedaży.
W sytuacji braku dowodów trzeba liczyć się z nałożeniem podatku od tzw. nieujawnionych dochodów, który wynosi aż 75 proc. wpłaconej kwoty.
Zamiast trzymać gotówkę w domu, warto rozważyć również wpłacenie środków np. na lokatę. Co prawda oprocentowanie depozytów nie jest obecnie zbyt wysokie, ale pojawiają się propozycje z dość wysoką jak na obecne czasy stawką. Przykładowo, na lokatach miesięcznych, ale też półrocznych można na oprocentowanie od 6,50 do nawet 7 proc.


