Główny Urząd Statystyczny (GUS) przedstawił w piątek tzw. szybki szacunek inflacji konsumenckiej w sierpniu. Wyniosła ona 3,1 proc. rok do roku, wobec 3,1 proc. w lipcu i 4,1 proc. miesiąc wcześniej. W stosunku do lipca ceny towarów i usług konsumpcyjnych obniżyły się o 0,1 proc. – W sierpniu 2025 r. ceny towarów i usług konsumpcyjnych wg szybkiego szacunku były wyższe niż przed rokiem o 2,8% (wskaźnik cen 102,8), a w stosunku do lipca 2025 r. obniżyły się o 0,1% (wskaźnik cen 99,9) – podał GUS w komunikacie.
Inflacja w sierpniu. Tak dobrego wyniku nie było od dawna
Wstępne dane dotyczące sierpniowej inflacji są nieco lepsze niż oczekiwali ekonomiści, konsensus rynkowy wynosił bowiem 2,9 proc. To najlepszy odczyt od połowy 2024 roku, kiedy to odnotowano 2,6 proc., podczas gdy w kolejnych miesiącach inflacja podskoczyła do poziomu ponad 4 proc. Zarazem inflacja nad Wisłą zbliżyła się do tzw. celu inflacyjnego NBP, który wynosi 2,5 proc. z możliwością odchylenia o 1 punkt procentowy w górę lub w dół.
Z danych GUS wynika, że w tym miesiącu – w relacji do sierpnia 2024 roku – ceny żywności i napojów bezalkoholowych poszły w górę o 4,8 proc., a nośników energii o 2,3 proc. Znaczący, bo o 7,7 proc. spadek nastąpił w kategorii „paliwa do prywatnych środków transportu”.
Przypomnijmy, że w czwartek rząd przyjął projekt budżetu na przyszły rok. W projekcie założono, że inflacja średnioroczna znajdzie się w 2026 roku na poziomie 3 proc. Premier Donald Tusk podkreślił, że żegnamy się z „pisowską drożyzną”. – Wysoka inflacja to jest codzienna zgryzota każdej polskiej rodziny, tak było przez lata. My dzisiaj ostatecznie żegnamy się z pisowską drożyzną. Ułożyliśmy budżet państwa, gdzie inflacja jest jedną z niższych w Europie i osiągnęliśmy 3 proc. inflacji – powiedział szef rządu.