IPN reaguje na wywiad Ołeksandra Ałfiorowa. „Oburzające”
Polski Instytut Pamięci Narodowej odniósł się do wywiadu szefa ukraińskiego IPN Ołeksandra Ałfiorowa dla „Ukraińskiej Prawdy”. „Zbrodnia wołyńska nie jest 'tragedią wołyńską’, ani tym bardziej opowieścią lub narracją – jest ludobójstwem dokonanym przez ukraińskich nacjonalistów” – czytamy we wpisie na X. Za oburzające IPN uznał słowa dyrektora o tym, że „tragedia wołyńska jest jednym z państwotwórczych mitów Polski„. Instytut skrytykował także stwierdzenie Ałfiorowa, który wskazał, że dla większości Ukraińców rzeź wołyńska była „jedynie lokalnym epizodem historii”. W ocenie przedstawicieli jednostki postawa dyrektora jest przykładem „relatywizowania zbrodni i sprowadzania jej do 'lokalnego wydarzenia”, a tym samym „formą jej bagatelizowania i zaprzeczania cierpieniu ofiar”. IPN potępił we wpisie Stepana Banderę, którego określił jako „architekta nienawiści skierowanej wobec Polaków”, Romana Szuchewycza, a także Organizację Ukraińskich Nacjonalistów (OUN) i Ukraińską Powstańczą Armię (UPA). „Prawdziwe pojednanie może się opierać wyłącznie na prawdzie, pamięci ofiar i jednoznacznym potępieniu sprawców. Polacy oczekują, że państwo ukraińskie wreszcie stanie po stronie prawdy, upamiętni ofiary i jednoznacznie potępi sprawców zbrodni wołyńskiej” – podkreślono.
Co mówił Ołeksandr Ałfiorow?
W wywiadzie dla „Ukraińskiej Prawdy” Ałfiorow był pytany o to, czy jego zdaniem jest szansa, by temat rzezi wołyńskiej przenieść z powrotem ze strefy politycznej na grunt nauki. Według dyrektora nie jest to raczej możliwe. – Tragedia wołyńska jest jednym z państwotwórczych mitów Polski. Nie mitem ani legendą, lecz jednym z kluczowych elementów polskiej wielkiej narracji. Jest ona postrzegana nie w kategoriach liczb, lecz emocji. Proszę zapytać Ukraińców, ile osób zginęło podczas Wielkiego Głodu? Odpowiedzą: miliony. Ktoś powie – 3, ktoś – 10. Nawet wśród naukowców liczby są różne – od 3,5 do ponad 10 milionów. To ból narodu – mówił. Jak wskazał, „Polacy mają swój własny ból„. – Dla większości Ukraińców jest to jedynie lokalny epizod historii, ponieważ wydarzenia te miały miejsce wyłącznie na Wołyniu. Natomiast Polacy, którzy później wyjechali, osiedlili się na terenie całej Polski – podkreślił. Więcej informacji o wywiadzie Ałfiorowa znajduje się w tekście poniżej:
Czytaj także: „Ambasador USA zapytany o to, kto rozpoczął wojnę w Ukrainie. Padła zaskakująca odpowiedź”.
Źródła: pravda.com.ua, wyborcza.pl, X/Instytut Pamięci Narodowej


