Patryk Jaki wraz z kilkoma innymi posłami PiS uczestniczy ostatnio w debatach ze studentami z różnych miast Polski. W Lublinie pytano go o to, czy po powrocie Prawa i Sprawiedliwości do władzy nie będzie więcej pożyczek i „uzależniania od Unii Europejskiej”.

Jaki: Bałem się, jak nasza partia się zachowa


– Dowodem jest właśnie program SAFE. Proszę zobaczyć na stanowisko partii. My twardo, mimo tej całej propagandy, tym razem zachowujemy się twardo tak, jak trzeba. I żadne sondaże, żaden szantaż finansowy – nic na nas nie wpłynie, po prostu koniec – odpowiadał Jaki.


– Nie ukrywam, że ja sam się bałem, jak nasza partia się zachowa, ale teraz jestem podbudowany. Oczywiście, jest kilku posłów u nas, którzy zachowują się inaczej. Warto obserwować, którzy (…) Natomiast cała partia, jak ich obserwuję, wreszcie mogę powiedzieć, że jestem z nich dumny – kontynuował.


– Codziennie sondaże, że to będzie zdrada, że większość Polaków jest ten… a guzik! Trzeba patrzeć, gdzie polska racja stanu. Nie i koniec. I po prostu trzeba zawetować to. Bardzo się z tego cieszę, to jest wreszcie taki PiS, jak ja chciałem, żeby był – podsumował europoseł.

Morawiecki do Jakiego: Jak poszła reforma sądownictwa?


Na tę wypowiedź Jakiego zareagował Mateusz Morawiecki. Były premier musiał uznać, że słowami o uleganiu szantażom zahaczono o jego decyzje z okresu rządów PiS. „Patryku, skoro obecnie jesteś ekspertem i znasz remedium na każdy problem, to powiedz: jak poszła sztandarowa reforma sądownictwa? No i jak przysłużyła się Polsce Twoja ustawa o IPN?” – spytał zaczepnie na X, uderzając jednocześnie w byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobrę.


„W naszej polityce wobec UE wszystkie istotne decyzje były akceptowane przez kierownictwo polityczne PiS. Łatwo się krytykuje z loży recenzentów-szyderców, nawet będąc w rządzie – ciężej wziąć za coś odpowiedzialność, nawet jeżeli czasem popełni się też błędy. Dopiero gdy cokolwiek się robi, to w ogóle jest szansa na ich popełnienie” – tłumaczył młodszemu koledze z partii.


„Od dłuższego czasu zajmujecie się głównie krytykowaniem – i to nie Donalda Tuska, a dorobku rządu PiS z lat 2015-2023. Rządu w którym sami byliście. To właśnie dlatego od wygranych wyborów prezydenckich tak bardzo spada nam poparcie” – stwierdził na koniec Mateusz Morawiecki.

Share.
Exit mobile version