
W skrócie
-
Jarosław Kaczyński stanowczo wykluczył możliwość sojuszu z Grzegorzem Braunem, nazywając potencjalną koalicję z nim 'drogą do skrajnego nieszczęścia’.
-
Kaczyński skomentował szanse prawicy na zwycięstwo w wyborach i podkreślił potrzebę integracji ugrupowań o podobnych poglądach.
-
Prezes PiS stwierdził, że rozmowy z Konfederacją są możliwe, jednak wykluczył poparcie dla propozycji niektórych liderów tej partii, szczególnie w zakresie płatnej edukacji i służby zdrowia.
Podczas spotkania w Skarżysku-Kamiennej Jarosław Kaczyński oceniał, że wygrana prawicy w kolejnych wyborach parlamentarnych jest możliwa, a sondaże dają jej przewagę.
– Tylko że ta prawica nie jest w tej chwili zintegrowana, tak jak było to do niedawna w jednej czy dwóch partiach. Przy czym ta jedna, czyli my, to była partia duża, a ta druga, czyli Konfederacja, to była partia zupełnie niewielka – tłumaczył prezes PiS, podkreślając konieczność wykorzystania „potencjału” i zwiększenia poparcia.
Jarosław Kaczyński ocenia szanse na zwycięstwo. Mówił o Braunie
– Trzeba to sobie jasno powiedzieć. I wiem, że część z państwa zaskoczę, ale jest to mój obowiązek jako Polaka, jako polskiego polityka. O żadnych sojuszach z Braunem nie ma mowy. Kto chce zawierać albo głosować na Brauna, to głosuje w gruncie rzeczy na Tuska, na Putina – mówił Kaczyński, zwracając się do wyborców.
W późniejszych wypowiedziach dodawał, że „zafascynowanych Braunem” można znaleźć również na „tej sali”. Oceniał także, że tezy głoszone przez lidera Konfederacji Korony Polskiej „kompromitują Polskę na arenie międzynarodowej” oraz „wykluczają współpracę z USA i nasze bezpieczeństwo”.
– To jest droga donikąd, droga do nieszczęścia. Skrajnego nieszczęścia – podkreślał.
Sojusz PiS z Konfederacją lub Grzegorzem Braunem? Kaczyński stawia sprawę jasno
W dalszej części swojej wypowiedzi skomentował także możliwość sojuszu z Konfederacją.
– Z tą inną Konfederacją, tą drugą, to już można rozmawiać. Chociaż tam też jest Mentzen, który głosi darwinizm społeczny polegający np. na tym, że szkolnictwo ma być płatne, służba zdrowia ma być płatna – powiedział.
Prezes Prawa i Sprawiedliwości stwierdził, że gdyby zrealizować tą część programu Sławomira Mentzena to „Polska by się rozsypała”, a „Polacy by się na to nie zgodzili”.
– Czyli tak na poważnie pozostaje Bosak i jego grupa narodowa. Też się w niektórych sprawach różnimy, ale jak jest sojusz, to się zawsze sojusznicy różnią – stwierdził polityk PiS.

