-
Powody, dla których tilapia jest niezdrowa
-
Czym tilapia różni się od innych ryb hodowlanych?
Powody, dla których tilapia jest niezdrowa
Masowa produkcja tilapii w hodowlacj azjatyckich
Zdecydowana większość tilapii dostępnej w sprzedaży pochodzi z intensywnych hodowli, głównie z krajów Azji Południowo-Wschodniej. Są to systemy nastawione na szybki przyrost masy i wysoką wydajność, co samo w sobie nie musi być problemem, jednak w praktyce bywa źródłem kontrowersji.
Tilapia jest rybą wyjątkowo odporną i zdolną do przetrwania w warunkach, w których inne gatunki nie miałyby szans. To zaleta produkcyjna, ale jednocześnie sygnał ostrzegawczy. W zbiornikach o niskiej jakości wody ryba ta nadal rośnie, kumulując w organizmie substancje obecne w środowisku, w tym metale ciężkie i pozostałości zanieczyszczeń przemysłowych.
Choć formalnie większość importowanych ryb mieści się w obowiązujących normach, warto pamiętać, że normy te odnoszą się do pojedynczych produktów, a nie do długoterminowego, regularnego spożycia.
Zdolność do akumulowania metali ciężkich
Jednym z najczęściej podnoszonych zarzutów wobec tilapii jest jej zdolność do akumulowania metali ciężkich, takich jak rtęć, ołów, kadm.
Substancje te nie mają smaku ani zapachu, nie zmieniają wyglądu mięsa i nie ulegają zniszczeniu podczas obróbki termicznej. Organizm człowieka usuwa je bardzo wolno, dlatego tak duże znaczenie ma częstotliwość spożycia, a nie jednorazowy posiłek.
Szczególną ostrożność powinny zachować:
-
kobiety w ciąży,
-
dzieci,
-
osoby z chorobami układu pokarmowego, nerek i układu nerwowego.
Niekorzystny profil kwasów tłuszczowych
Tilapia bywa błędnie postrzegana jako „zdrowa ryba”, co wynika z ogólnego przekonania, że ryby są dobrym źródłem kwasów omega-3. W rzeczywistości tilapia znacząco odbiega pod tym względem od ryb morskich.
-
niewielkie ilości kwasów omega-3,
-
relatywnie wysoką ilość kwasów omega-6.
Dieta współczesnego człowieka już i tak jest bogata w omega-6, obecne w olejach roślinnych, przetworzonej żywności i mięsie. Nadmiar tych kwasów, przy jednoczesnym niedoborze omega-3, sprzyja procesom zapalnym w organizmie. Może to mieć znaczenie zwłaszcza dla osób z:
-
chorobami układu krążenia,
-
astmą,
-
chorobami autoimmunologicznymi,
-
przewlekłymi stanami zapalnymi.
Z tego punktu widzenia tilapia nie spełnia roli ryby „profilaktycznej”, jaką przypisuje się np. łososiowi, śledziowi czy sardynkom.
Czym tilapia różni się od innych ryb hodowlanych?
Warto podkreślić, że nie każda ryba hodowlana budzi podobne wątpliwości. Różnica polega na:
-
rodzaju paszy,
-
tempie wzrostu,
-
środowisku hodowli,
-
składzie tłuszczów w mięsie.
Tilapia rośnie szybko, często na paszach roślinnych niskiej jakości, co bezpośrednio wpływa na jej profil odżywczy. W przeciwieństwie do niej, ryby zimnowodne gromadzą więcej korzystnych tłuszczów, nawet jeśli również pochodzą z hodowli.
Tilapia nie jest produktem, który należy bezwzględnie wykluczyć z diety, ale zdecydowanie nie powinna być spożywana często ani traktowana jako podstawowa ryba w jadłospisie.


